„Te utwory w większości napisały się same. Wystarczyło otworzyć okno i spojrzeć” – wspomina Przemysław Myszor, którego głos usłyszymy w audycji. „Wszystkie teksty były odbiciem tego, co nas wtedy otaczało” – dodaje Wojciech Powaga.
„Zasłuchać się w... Myslovitz”
To płyta, która z czasem zyskała status kultowej i stała się jednym z najbardziej sugestywnych portretów Polski z przełomu wieków.
W ramach (Nie)przerwanej lekcji muzyki” cofamy się tym razem do momentu, w którym Polska przełomu wieków wyglądała jak niepokojący kadr z filmu Stanleya Kubricka. Świat drżał po ataku na World Trade Center, a nadzieje związane z nową rzeczywistością coraz częściej rozmijały się z szarą codziennością. Ten klimat przeniknął do twórczości Myslovitz.
„Te utwory w większości napisały się same. Wystarczyło otworzyć okno i spojrzeć” – wspomina Przemysław Myszor, którego głos usłyszymy w audycji. „Wszystkie teksty były odbiciem tego, co nas wtedy otaczało” – dodaje Wojciech Powaga.
W drugi środowy wieczór lutego przypomnieliśmy jeden z najważniejszych albumów zespołu. Dziś niedostępny w serwisach streamingowych – tym bardziej wart wspólnego „przeżycia”.
Autor: Wiktor Sobociński
Emisja: „(Nie)przerwana lekcja muzyki”, 11 lutego 2026