Mówi się często, że wielki idol śpiewaka Otisa Clay’a, czyli aktywny w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych O.V. Wright, był wyjątkowym wokalistą, bo w każdym z wyśpiewanych przez niego słów słychać było namacalny, fizyczny ból. Taki ból i rozdzierające emocje usłyszymy w najbliższym wydaniu „Muzyki źródeł”, w ramach prezentacji koncertowych nagrań artysty, który przyszedł na świat dokładnie 85 lat temu.
0:00
0:00