Wladimir Putin i przywódcy separatystów w Donbasie podpisali umowy o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z Rosją.
„Uważam za konieczne uznanie niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej” – oświadczył Putin w publikowanym wieczorem w poniedziałek (21 lutego) oświadczeniu. – „Ukraina to nieodłączna część historii Rosji, jej przestrzeni kulturowej” – dodał.
Oświadczył przy tym, że współczesna Ukraina została całkowicie stworzona przez Rosję, mając na myśli Rosję radziecką i proces wyznaczania granic republik związkowych.
- Radziecka Ukraina pojawiła się w rezultacie polityki bolszewickiej – oznajmił Putin, dodając, że Ukraińską SRR można również nazwać „Ukrainą im. Włodzimierza Iljicza Lenina".
Wspomniał w tym kontekście o demontowaniu pomników Lenina na Ukrainie. Dodał następnie: „Chcecie dekomunizacji? W pełni nas to urządza (...). Jesteśmy gotowi pokazać wam, co oznacza dla Ukrainy prawdziwa dekomunizacja".
Wcześniej prezydent Rosji zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa, w czasie którego jej członkowie poparli uznanie niepodległości separatystycznych republik na terytorium południowo-wschodnich Ukrainy.
„Uznanie dwóch separatystycznych terytoriów na Ukrainie jest rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego, integralności terytorialnej Ukrainy oraz porozumień z Mińska. UE i jej partnerzy zareagują z jednością, stanowczością i determinacją w solidarności z Ukrainą” – napisała na Twitterze Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej. Dodała, że Unia zareaguje nałożeniem sankcji na osoby zamieszane w uznanie niezależności „republik ludowych” Doniecka i Ługańska.
Brytyjski premier Boris Johnson określił uznanie przez Rosję niepodległości Donieckiej (DRL) i Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) jako jawne naruszenie prawa międzynarodowego i rażące naruszenie suwerenności i integralności Ukrainy.
– To jest zaprzeczenie procesu mińskiego i porozumień mińskich i myślę, że jest to bardzo zły omen i bardzo mroczny znak. To kolejny sygnał, że sprawy zmierzają w złym kierunku – powiedział Johnson.
Johnson zapewnił, że Wielka Brytania nadal będzie robić wszystko, co w jej mocy, aby wspierać Ukraińców, w tym przygotowywać solidne sankcje i kontynuować wzmacnianie wschodniej flanki NATO.
Tymczasem szef NATO, Jens Stoltenberg powiedział: – Potępiam decyzję Rosji o uznaniu niepodległości samozwańczych „Donieckiej Republiki Ludowej” i „Ługańskiej Republiki Ludowej”.
– Decyzja o uznaniu samozwańczych „republik” to odrzucenie przez Rosję dialogu i rażące naruszenie prawa międzynarodowego; to akt agresji przeciwko Ukrainie – podkreślił premier RP Mateusz Morawiecki. Wezwał też do zwołania pilnego posiedzenia Rady Europejskiej i wprowadzenia niezwłocznych sankcji przeciw Rosji. – To jedyny język, jaki może zrozumieć Putin. Wzywam do zwołania pilnego posiedzenia Rady Europejskiej w tej sprawie – podkreślił szef polskiego rządu.
Jednocześnie Morawiecki podpisał zarządzenie, którym podwyższył stopień alarmowy dotyczący zagrożeń w cyberprzestrzeni z ALFA-CRP do CHARLIE-CRP; ma obowiązywać do 4 marca - poinformował pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński. - Powodem decyzji jest przede wszystkim sytuacja na Ukrainie oraz informacje o zdarzeniach, które miały miejsce w Polsce. Aby zapewnić podwyższony poziom ochrony krytycznej infrastruktury rząd zdecydował o wprowadzeniu stopnia alarmowego CHARLIE-CRP. To trzeci spośród czterech, które przewiduje ustawa - powiedział w poniedziałek PAP Cieszyński.
Od połowy lutego w całym kraju obowiązywał stopień alarmowy ALFA-CRP. Stopnie CRP wprowadza się w sytuacji zagrożenia o charakterze terrorystycznym, które dotyczy systemów teleinformatycznych administracji publicznej lub systemów, które wchodzą w skład infrastruktury krytycznej. ALFA to pierwszy stopień alarmu, BRAVO - drugi, CHARLIE - trzeci, a DELTA - czwarty, najwyższy.