Gdańska prokuratura złożyła apelację od wyroku ws. Grudnia'70

2014-01-02, 13:10  Polska Agencja Prasowa

Gdańska prokuratura złożyła apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie ws. masakry robotników z grudnia 1970 r. Śledczy podtrzymują stanowisko, w którym zarzucili trzem osobom, m.in. ówczesnemu wicepremierowi Stanisławowi Kociołkowi, "sprawstwo kierownicze" zabójstwa.

O złożeniu apelacji poinformował w czwartek PAP Bogdan Szegda, dziś prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, który przed laty – jako prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku - zajmował się śledztwem ws. masakry z grudnia 1970 r.

Szegda wyjaśnił, że w liczącej 34 strony apelacji Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, w imieniu której przygotował odwołanie, polemizuje z ustaleniami i treścią wyroku warszawskiego sądu. „Domagamy się uchylenia wyroku wobec wszystkich trzech oskarżonych i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania” – powiedział Szegda, dodając, że prokuratura nadal stoi na stanowisku, iż trzej oskarżeni są winni „sprawstwa kierowniczego” zabójstwa.

Prokuratorzy z Gdańska przygotowali apelację po tym, jak w połowie grudnia ub.r. dotarło do nich pisemne uzasadnienie wyroku warszawskiego sądu z kwietnia ub.r. Apelacja trafi do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

19 kwietnia ub.r., po 18 latach od wniesienia aktu oskarżenia, Sąd Okręgowy w Warszawie wydał niejednogłośny wyrok, w którym uznał za "bezprawną i przestępczą" decyzję władz PRL o użyciu broni przeciw robotnikom protestującym przeciw drastycznym podwyżkom cen.

Jednocześnie sędziowie uniewinnili od zarzutu "sprawstwa kierowniczego" zabójstwa robotników b. wicepremiera PRL 79-letniego Stanisława Kociołka. Był on oskarżony o to, że 16 grudnia 1970 r. nakłaniał w telewizji strajkujących w Gdyni do powrotu do pracy, choć wiedział, że następnego dnia rano stocznia będzie zablokowana przez wojsko - na stacji kolejki miejskiej pod stocznią zginęły osoby, które miały usłuchać apelu Kociołka.

"Należy wyraźnie podkreślić, że przemówienie nie miało na celu nakłonienia robotników do przyjścia do pracy, ale do podjęcia pracy" - mówiła w kwietniu ub.r. w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Agnieszka Wysokińska-Walczak. Podkreślała, że mimo protestów robotnicy przychodzili do stoczni codziennie, choć część odmawiała pracy. Oznacza to więc, że nie można mówić o związku między przemówieniem a tragedią w Gdyni.

Dwaj inni oskarżeni o „sprawstwo kierownicze” zabójstwa - Mirosław W., b. dowódca batalionu blokującego bramę Stoczni Gdańskiej i Bolesław F., b. zastępca ds. politycznych dowódcy 32. Pułku Zmechanizowanego blokującego stocznię w Gdyni - zostali skazani na dwa lata w zawieszeniu. Sąd zmienił kwalifikację ich czynu na udział w śmiertelnym pobiciu, gdyż odpowiedzialność za to przestępstwo nie wymaga indywidualizacji winy, co jest konieczne przy zabójstwie (dzięki tej samej kwalifikacji prawnej udało się pięć lat temu prawomocnie skazać zomowców, którzy zastrzelili dziewięciu górników z "Wujka" w grudniu 1981 r.).

Prokurator żądał dla podsądnych kar po 8 lat więzienia. Obrońcy i oskarżeni wnosili o uniewinnienie.

"Ten proces był potrzebny, bo należy rozliczać działalność władzy, zwłaszcza gdy dochodzi do popełnienia przestępstw. Działania władzy przeciwko obywatelom nie mogą być chronione tajemnicą ani zapomniane" - mówiła w kwietniu ub.r. Wysokińska-Walczak. Sąd podkreślał też, że w polskim prawie nie obowiązuje teoria "ślepych bagnetów", która zakłada bezwzględne posłuszeństwo rozkazowi wojskowemu, niezależnie od jego treści. Każdy, kto wykonuje bezprawny i przestępczy rozkaz, ponosi pełną odpowiedzialność - dodała sędzia.

Sąd nie mówił o roli innych oskarżonych, których sprawy ze względu na stan zdrowia w ostatnich latach zawieszono - w tym ówczesnego szefa MON gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Rząd PRL w grudniu 1970 r. ogłosił drastyczne podwyżki cen na artykuły spożywcze, co wywołało demonstracje na Wybrzeżu. Według oficjalnych danych na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od strzałów milicji i wojska zginęło 45 osób, a 1165 zostało rannych.

Pierwotnie, gdy w marcu 1995 r. do Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku trafił akt oskarżenia, dotyczył on 12 osób: Jaruzelskiego, Kociołka, szefa MSW Kazimierza Świtały, wiceszefa MON Tadeusza Tuczapskiego, dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego Józefa Kamińskiego, dowódcy 16. Dywizji Pancernej Edwarda Łańcuckiego, komendanta Szkoły Podoficerskiej MO w Słupsku Karola Kubalicy oraz pięciu wojskowych. Gdański proces ruszył w 1998 r. W 1999 r. proces przeniesiono do Warszawy, gdzie ruszył w 2001 r. Latem 2011 r. trzeba było go zacząć od nowa z powodu śmierci ławnika. (PAP)

Kraj i świat

Premier po RBN: odrzucamy dezinformacje sugerujące, że Ukraina stoi za atakiem dronów

Premier po RBN: odrzucamy dezinformacje sugerujące, że Ukraina stoi za atakiem dronów

2025-09-11, 23:31
MSWiA: odnaleziono siedemnastego drona był pod Biłgorajem w woj. lubelskim

MSWiA: odnaleziono siedemnastego drona; był pod Biłgorajem w woj. lubelskim

2025-09-11, 23:19
Prezydent na obradach RBN: Atak rosyjskich dronów to test odnoszę wrażenie, że go zdaliśmy [wideo]

Prezydent na obradach RBN: Atak rosyjskich dronów to test; odnoszę wrażenie, że go zdaliśmy [wideo]

2025-09-11, 18:00
Białoruś: Łukaszenka ułaskawił 14 cudzoziemców, w tym dwóch Polaków - ale nie Andrzeja Poczobuta

Białoruś: Łukaszenka ułaskawił 14 cudzoziemców, w tym dwóch Polaków - ale nie Andrzeja Poczobuta

2025-09-11, 16:20
Prezydent w Krzesinach: Rosyjska prowokacja była próbą testowania naszej gotowości do reakcji

Prezydent w Krzesinach: Rosyjska prowokacja była próbą testowania naszej gotowości do reakcji

2025-09-11, 13:29
Premier dziękuje polskim pilotom. Ograniczenie ruchu lotniczego na wschodzie Polski

Premier dziękuje polskim pilotom. Ograniczenie ruchu lotniczego na wschodzie Polski

2025-09-11, 08:41
Rosyjskie drony zestrzelone nad Polską Kluczowe było użycie samolotów [AKTUALIZACJA]

Rosyjskie drony zestrzelone nad Polską! Kluczowe było użycie samolotów [AKTUALIZACJA]

2025-09-10, 06:00
Premier: ABW zatrzymała białoruskiego agenta białoruski dyplomata zostanie wydalony

Premier: ABW zatrzymała białoruskiego agenta; białoruski dyplomata zostanie wydalony

2025-09-09, 17:58
Prezydent Polski w Finlandii: Polacy i Finowie są sojusznikami i nie ufają intencjom Putina

Prezydent Polski w Finlandii: Polacy i Finowie są sojusznikami i nie ufają intencjom Putina

2025-09-09, 13:06
Ruszył proces Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie wypadku na A1

Ruszył proces Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie wypadku na A1

2025-09-09, 12:31
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę