Trzeciej osobie postawiono zarzuty propagowania faszyzmu

2013-11-15, 20:30  Polska Agencja Prasowa

40-letni mieszkaniec okolic Warszawy to trzecia osoba, której postawiono zarzuty publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa i znieważenia miejsca pamięci, w związku z incydentem w czasie niedzielnego marszu narodowców w Białymstoku.

Marsz był związany ze Świętem Niepodległości. Do incydentu doszło na jego zakończenie, w momencie składania wieńca przy pomniku na cmentarzu wojskowym w Białymstoku.

Kwiaty składał mężczyzna w asyście dwóch kobiet z pochodniami i flagami. Na opublikowanym w internecie filmie widać, że mężczyzna i kobieta, stojąc przed pomnikiem na cmentarzu wojskowym, wznoszą ręce w geście faszystowskiego pozdrowienia.

Jak powiedział PAP w piątek szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe Marek Winnicki, wobec podejrzanego zastosowano dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Śledczy nie ujawniają szczegółów jego zeznań. Wiadomo jedynie, iż nie przyznał się do zarzutów.

Wcześniej podobne zarzuty postawiono dwóm kobietom, w wieku 21 i 18 lat, prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny.

We wtorek postępowanie w sprawie niedzielnego incydentu wszczęła z urzędu Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe. W środę własne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył prezydent Białegostoku oraz białostocki Teatr TrzyRzecze. Teatr TrzyRzecze chce też pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które zamieszczały w internecie wpisy popierające to, co miało miejsce na cmentarzu wojskowym.

W piątek złożenie własnego zawiadomienia zapowiedzieli działacze podlaskiego SLD. Podpisało je czterech działaczy ugrupowania, w tym przewodniczący Sojuszu w regionie Krzysztof Bil-Jaruzelski, który powiedział dziennikarzom, że - jeśli dojdzie do procesu - SLD chce wziąć w nim udział w charakterze przedstawiciela społecznego.

To, co wydarzyło się na cmentarzu, Bil-Jaruzelski nazwał "haniebnym wybrykiem". Wyraził nadzieję, że inne ugrupowania polityczne "też przestaną kunktatorsko liczyć, czy im się to opłaca, czy im się to nie opłaca" i zgodnie potępią tego rodzaju zachowania.

Organizatorem marszu, nazwanego Marszem Niepodległej Polski, było m.in. Narodowe Odrodzenie Polski. Według policji wzięło w nim udział ok. 300 osób; podczas marszu nie odnotowano incydentów. Jego uczestnicy przeszli z placu przy ratuszu w centrum Białegostoku na cmentarz wojskowy, gdzie po złożeniu wieńca i przemówieniach, marsz zakończył się.

Jak napisano na ulotkach o marszu, organizatorzy chcieli nie tylko upamiętnić rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, ale też "przypomnieć, że niepodległość ta została utracona na rzecz Brukseli".

Z oceną, że marsz przebiegał spokojnie i nie było w jego trakcie incydentów, nie zgadza się dyrektor Teatru TrzyRzecze Rafał Gaweł. Jak napisał w przesłanym PAP w piątek stanowisku, na nagraniu z marszu widać, że "maszerujący ulicami członkowie skrajnej prawicy skandowali rasistowskie hasło +Polska tylko dla Polaków+" oraz że wyraźnie widać osoby, które te okrzyki wznosiły.

"Nasze stowarzyszenie będzie domagało się pociągnięcia do odpowiedzialności karnej wszystkich osób, które w trakcie marszu łamały prawo, wznosząc rasistowskie hasła" - podkreślił.

Dodał, że w trakcie marszu skandowano też "inne hasła nawołujące do nienawiści oraz zawierające groźby karalne skierowane do innych osób i grup społecznych, ze względu na ich przekonania polityczne lub orientację seksualną".

Gaweł napisał także, że w czasie marszu, w obecności dzieci i małoletnich publicznie wykrzykiwano także "słowa i zwroty uznawane za wulgarne", co "też stanowi czyn przestępczy". "W tej sytuacji trudno nazwać przebieg marszu spokojnym i pozbawionym incydentów" - dodał.

W zawiadomieniu do prokuratury Teatr TrzyRzecze domaga się też zbadania, dlaczego policja nie zareagowała na wznoszone hasła rasistowskie i z tego powodu nie rozwiązała marszu oraz dlaczego nie było reakcji policji na incydent na cmentarzu wojskowym. (PAP)

Kraj i świat

Zastępcy Prokuratora Generalnego piszą o bezprawnym działaniu Bodnara i Tuska [oświadczenie]

Zastępcy Prokuratora Generalnego piszą o bezprawnym działaniu Bodnara i Tuska [oświadczenie]

2024-01-13, 09:48
MKiDN: Otwarcie likwidacji kolejnych spółek rozgłośni regionalnych Polskiego Radia

MKiDN: Otwarcie likwidacji kolejnych spółek rozgłośni regionalnych Polskiego Radia

2024-01-12, 21:30
Tajwan: Sobotnie wybory to jedno z najważniejszych wydarzeń geopolitycznych w roku [wideo]

Tajwan: Sobotnie wybory to jedno z najważniejszych wydarzeń geopolitycznych w roku [wideo]

2024-01-12, 20:45
Premier Tusk: Zaskakujące było to, że prezydent postanowił o ułaskawieniu, ale nie wydał aktu łaski [wideo]

Premier Tusk: Zaskakujące było to, że prezydent postanowił o ułaskawieniu, ale nie wydał aktu łaski [wideo]

2024-01-12, 20:34
Prokuratura prowadzi śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przy zatrzymaniu Kamińskiego i Wąsika

Prokuratura prowadzi śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przy zatrzymaniu Kamińskiego i Wąsika

2024-01-12, 20:20
Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił wniosek o zarejestrowanie zarządu Polskiego Radia

Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił wniosek o zarejestrowanie zarządu Polskiego Radia

2024-01-12, 12:04
USA i Wielka Brytania rozpoczęły atak na rebeliantów Huti w Jemenie [wideo]

USA i Wielka Brytania rozpoczęły atak na rebeliantów Huti w Jemenie [wideo]

2024-01-12, 11:46
Małopolskie: Ponad 1,5 mln turystów odwiedziło kopalnię soli w Wieliczce w 2023 roku

Małopolskie: Ponad 1,5 mln turystów odwiedziło kopalnię soli w Wieliczce w 2023 roku

2024-01-12, 11:13
Badania: rok 2023 był najcieplejszy w historii pomiarów. Padał rekord za rekordem [wideo]

Badania: rok 2023 był najcieplejszy w historii pomiarów. Padał rekord za rekordem [wideo]

2024-01-11, 20:50
Vera Jourova o Polsce. Czy do wypłaty pieniędzy z KPO wystarczy plan naprawy sądownictwa

Vera Jourova o Polsce. Czy do wypłaty pieniędzy z KPO wystarczy plan naprawy sądownictwa?

2024-01-11, 20:09
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę