KE zdecydowała o uruchomieniu art. 7 traktatu unijnego wobec Polski

2017-12-20, 12:54  Polska Agencja Prasowa/Łukasz Osiński i Krzysztof Strzępka

KE zdecydowała o uruchomieniu art. 7 traktatu UE wobec Polski. Dała jednocześnie Warszawie trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji ws. praworządności. Wiceszef KE Frans Timmermans mówił, że niezależność wymiaru sprawiedliwości staje pod znakiem zapytania.

KE zdecydowała o uruchomieniu art. 7 traktatu UE wobec Polski. Dała jednocześnie Warszawie trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji ws. praworządności. Wiceszef KE Frans Timmermans mówił, że niezależność wymiaru sprawiedliwości staje pod znakiem zapytania.

Okres, jaki Komisja dała polskim władzom, to oferta polityczna, ale to od państw członkowskich w Radzie UE będzie zależało, jak będą prowadzić tę sprawę, bo uruchomienie art. 7 to przeniesienie sprawy z poziomu urzędników KE na poziom krajów unijnych.

W środę po południu Komisja przedstawiła sytuację ambasadorom państw członkowskich. Według źródeł PAP nie było jednak dyskusji w tej sprawie. O tym, kiedy problemem zajmą się ministrowie, zdecyduje nadchodząca bułgarska prezydencja. Najbliższe oficjalne spotkanie w formacie ministrów ds. europejskich planowane jest na 27 lutego.

Artykuł 7 traktatu to nie jedyna środowa decyzja w sprawie Polski. Komisja skierowała również do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawę wobec Warszawy w związku z ustawą o sądach powszechnych.

Posiedzenie Komisji trwało nieco ponad dwie godziny. Żaden z komisarzy - jak podawały źródła - nie był przeciwko uruchamianiu art. 7, ale nie wszyscy zabrali głos. Z informacji PAP wynika, że nie wypowiedziała się m.in. komisarz Elżbieta Bieńkowska.

Frans Timmermans podkreślał na konferencji prasowej, że ruch Komisji nie jest "opcją nuklearną", jak art. 7 nazywa prasa. Tłumaczył, że Komisja prosi Radę UE (skupiającą kraje członkowskie) i Parlament Europejski o przeanalizowanie sytuacji i zadecydowanie, czy w opinii tych dwóch instytucji istnieje wyraźne ryzyko poważnego zagrożenia dla praworządności w Polsce.

Timmermans powiedział, że niestety obawy KE wobec Polski pogłębiły się. Jak mówił, w ciągu ostatnich dwóch lat w Polsce przyjęto znaczącą liczbę ustaw dotyczących sądownictwa, które poważnie zagrażają niezależności wymiaru sprawiedliwości i trójpodziałowi władzy.

"Dotyka to całej struktury wymiaru sprawiedliwości – Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, KRS, prokuratury i Krajowej Szkoły Sądownictwa" – zaznaczył. W efekcie - jak mówił - władza wykonawcza i ustawodawcza mają możliwość ingerowania w funkcjonowanie tych instytucji. Jego zdaniem sprawia to, że niezależność wymiaru sprawiedliwości staje pod znakiem zapytania.

Zaznaczył, że KE zajmuje się kwestią praworządności w kontekście reformy sądownictwa od grudnia 2015 r. i wydała w tej sprawie trzy rekomendacje. Wyraził ubolewanie, że dialog w tej sprawie zamarł.

Mimo to Komisja jest nadal gotowa do prowadzenia dialogu z polskim rządem - zadeklarował. Ocenił jednak, że obecnie "sygnały w sprawie praworządności płynące od nowego polskiego rządu są takie same jak od poprzedniego". "Są przekonani, że muszą zrealizować te zmiany, by zreformować system sądownictwa" – referował postawę polskich władz Timmermans. Podkreślił, że KE nie podważa prawa Polski do reformy sądownictwa, ale - jak przekonywał - jeśli podejmuje się decyzję o reformie, to trzeba stosować się do konstytucji i przestrzegać prawa UE.

Zapewnił, że KE podejmując działania dotyczące praworządności, robi to dla Polski i polskich obywateli. Podkreślił, że nie jest naiwny i wie, że "niektórzy będą próbowali sprzedać decyzję KE jako atak na naród polski, na polskich obywateli". "Byliśmy świadkami takich manipulacji wcześniej. Jednak jako strażniczka traktatów KE ma obowiązek podjęcia działań, jeśli ustalimy, że praworządność jest zagrożona. To nasz obowiązek" – powiedział Timmermans. Zaznaczył, że zależy mu na tym, by przekonać władze Polski do zmiany ustawy dotyczącej sądownictwa. "Nie odpuszczę tej kwestii" - zapowiedział.

Przypomniał, że obawy Komisji Europejskiej są podzielane m.in. przez Komisję Wenecką Rady Europy, ONZ, europejską sieć Sądów Najwyższych, Trybunałów Konstytucyjnych, a także Parlament Europejski. Zwrócił uwagę, że unijni ministrowie ds. europejskich dwa razy - w maju i we wrześniu - wyrazili opinie, że praworządność to wspólna odpowiedzialność, a Polska i KE powinny prowadzić dialog w tej sprawie, by znaleźć rozwiązanie.

"Dziś w Polsce nie może być gwarantowana konstytucyjność aktów legislacyjnych. Prawie 40 proc. obecnych sędziów Sądu Najwyższego będzie zmuszonych do przejścia na emeryturę na podstawie prawa przyjętego przez polski parlament w ubiegły piątek" - mówił wiceszef KE.

Zauważył, że prezydent będzie władny decydować, czy i o ile przedłuży ich mandaty. "Wszyscy nowi sędziowie Sądu Najwyższego będą powoływani przez prezydenta po rekomendacji nowej Krajowej Rady Sądownictwa, zdominowanej przez nominatów politycznych partii rządzącej. Ten upolityczniony Sąd Najwyższy będzie decydował bezpośrednio np. o ważności wyborów" - dodał wiceszef KE.

Zwrócił uwagę, że zmianami są też dotknięte sądy powszechne - gdy obniżono wiek emerytalny, sędziowie są zmuszani do przejścia na emeryturę. Timmermans zaznaczył, że minister sprawiedliwości ma władzę, aby zatwierdzić lub odwołać każdego prezesa sądu bez konkretnych kryteriów.

Art.7 mówi o tym, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej Rada UE może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych. Decyzja w tej sprawie, która jest podejmowana przez kraje większością czterech piątych, nie wiąże się jeszcze z sankcjami, ale jest krokiem na drodze do nich. Same sankcje są mało prawdopodobne, bo wymagają jednomyślności, ale już uruchomienie art. 7 jest bezprecedensowym krokiem w historii UE.

Skierowanie do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy wobec Polski w związku z ustawą o sądach powszechnych to kolejny krok w prowadzonej od wakacji procedurze o naruszenie prawa unijnego. Zdaniem Brukseli ustawa o ustroju sądów powszechnych podważa niezależność polskich sędziów, m.in z powodu zróżnicowania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn oraz uprawnienia ministra sprawiedliwości do uznaniowego przedłużania kadencji sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny, jak również do uznaniowego odwoływania i powoływania prezesów sądów.

Z Brukseli Łukasz Osiński i Krzysztof Strzępka (PAP)

Kraj i świat

Maciej Jastrzębski: Nie zauważyłem, aby Moskwa odebrała Ukraińcom wolę walki o ojczyznę. [Wieści ze Wschodu]

Maciej Jastrzębski: „Nie zauważyłem, aby Moskwa odebrała Ukraińcom wolę walki o ojczyznę." [„Wieści ze Wschodu]

2025-12-04, 21:44
W Warszawie odbył się rządowy szczyt medyczny pod hasłem Bezpieczny Pacjent

W Warszawie odbył się rządowy szczyt medyczny pod hasłem „Bezpieczny Pacjent"

2025-12-04, 17:51
Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

2025-12-04, 16:46
Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

2025-12-04, 13:45
Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

2025-12-04, 11:21
W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

2025-12-03, 19:28
Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

2025-12-03, 11:20
Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

2025-12-03, 09:50
Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

2025-12-02, 16:00
W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

2025-12-02, 12:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę