Erdogan: w konflikcie o Górski Karabach popieramy Azerbejdżan "do końca"

2016-04-03, 11:58  Polska Agencja Prasowa

Turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan oświadczył w niedzielę, że Turcja popiera w pełni Azerbejdżan w konflikcie z Armenią o ormiańską enklawę Górski Karabach, w rejonie której wybuchły walki między wojskami azerbejdżańskimi i armeńskimi.

Są informacje o ponad 30 ofiarach starć, które rozgorzały w nocy z piątku na sobotę.

"Modlimy się, aby nasi bracia z Azerbejdżanu zatriumfowali przy najmniejszych możliwych stratach" - powiedział Erdogan, który przebywa z wizytą w USA. "Będziemy wspierać Azerbejdżan do końca" - dodał.

Azerbejdżan i Armenia wzajemnie obwiniają się o złamanie rozejmu, obowiązującego tam od 1994 roku.

W sobotę wieczorem, gdy walki ucichły, obie strony przedstawiły bilans strat najnowszej konfrontacji. Według AFP zginęło 18 żołnierzy armeńskich i 12 po stronie Azerbejdżanu. Każda strona informowała również o ofiarach wśród cywilów.

Konflikt zbrojny o Górski Karabach wybuchł w 1988 roku, u schyłku ZSRR. Starcia przerodziły się w wojnę między już niepodległymi Armenią a Azerbejdżanem. Wojna pochłonęła 30 tys. ofiar śmiertelnych, były setki tysięcy uchodźców. W 1994 roku podpisano zawieszenie broni. Nieuznawana przez świat, związana z Armenią enklawa formalnie wciąż pozostaje częścią Azerbejdżanu.

Azerbejdżan często grozi przejęciem kontroli nad Górskim Karabachem siłą i inwestuje znaczne środki w umacnianie swej armii. Z kolei Armenia, sprzymierzona z Rosją, ostrzega, że nie pozostanie bierna, jeśli Górski Karabach zostanie zaatakowany.

Turcja jest głównym sojusznikiem władz w Baku. Pozostaje natomiast w sporze z Armenią na tle oceny masakry Ormian na terenie imperium osmańskiego. Ankara nie zgadza się na określanie jej jako ludobójstwa i uważa to za jeden z epizodów I wojny światowej, w której część ludności ormiańskiej popierała wojska rosyjskie.

Natura i skala tej zbrodni, określanej przez większość historyków jako pierwszy akt ludobójstwa w XX wieku, pozostaje niezmiennie tematem sporu. Szacuje się, że w kampanii, trwającej do końca pierwszej wojny światowej, życie straciło ok. 1-1,5 mln Ormian, a reszta ormiańskiej mniejszości (ok. 3 mln) rozproszyła się po świecie. Według oficjalnej wersji tureckiej od 1915 roku dochodziło do masowych mordów na Ormianach, ale w większości nie były one zamierzone i były "ubocznym skutkiem" deportacji. (PAP)

Kraj i świat

Strefa Gazy: W trzy dni co najmniej 21 dzieci zmarło z głodu i niedożywienia

Strefa Gazy: W trzy dni co najmniej 21 dzieci zmarło z głodu i niedożywienia

2025-07-22, 22:02
Zmiany w Cyfrowym Polsacie i Telewizji Polsat. Zygmunt Solorz odwołany z funkcji

Zmiany w Cyfrowym Polsacie i Telewizji Polsat. Zygmunt Solorz odwołany z funkcji

2025-07-22, 18:42
Rekonstrukcja rządu: Sławomir Nitras nie będzie już ministrem sportu

Rekonstrukcja rządu: Sławomir Nitras nie będzie już ministrem sportu

2025-07-22, 17:52
Te maile to pułapka Uwaga na oszustów podszywających pod Bank Pekao

Te maile to pułapka! Uwaga na oszustów podszywających pod Bank Pekao

2025-07-22, 16:47
Izrael był bez polskiego ambasadora przez niemal cztery lata. Teraz to się zmieni

Izrael był bez polskiego ambasadora przez niemal cztery lata. Teraz to się zmieni

2025-07-21, 20:03
Zmarł generał Waldemar Skrzypczak, były wiceszef MON, uczestnik wielu misji

Zmarł generał Waldemar Skrzypczak, były wiceszef MON, uczestnik wielu misji

2025-07-21, 19:42
Prezydent elekt podał nazwiska szefa swojej kancelarii i jego zastępcy. Pomagali przy kampanii

Prezydent elekt podał nazwiska szefa swojej kancelarii i jego zastępcy. Pomagali przy kampanii

2025-07-21, 19:30
Ostatnie spotkanie koalicjantów przed rekonstrukcją rządu Ten serial już za długo trwa

Ostatnie spotkanie koalicjantów przed rekonstrukcją rządu? „Ten serial już za długo trwa"

2025-07-21, 18:00
Czerwone flagi na kąpieliskach w północnej Polsce. Powodem jest zakwit sinic

Czerwone flagi na kąpieliskach w północnej Polsce. Powodem jest zakwit sinic

2025-07-21, 13:58
W Zachodniopomorskiem kobieta zachorowała na cholerę. Nie wyjeżdżała za granicę

W Zachodniopomorskiem kobieta zachorowała na cholerę. Nie wyjeżdżała za granicę

2025-07-20, 10:40
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę