W niedzielę ulicami stolicy przeszedł IX Katyński Marsz Cieni

2016-04-03, 16:36  Polska Agencja Prasowa
Ponad 300 rekonstruktorów w historycznych mundurach m.in. Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej uczestniczy w IX Katyńskim Marszu Cieni, którego uczestnicy idą ulicami stolicy w hołdzie ofiarom zbrodni katyńskiej. Fot. PAP/Marcin Obara

Ponad 300 rekonstruktorów w historycznych mundurach m.in. Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej uczestniczy w IX Katyńskim Marszu Cieni, którego uczestnicy idą ulicami stolicy w hołdzie ofiarom zbrodni katyńskiej. Fot. PAP/Marcin Obara

Ponad 300 rekonstruktorów w historycznych mundurach m.in. Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej wzięło w niedzielę udział w IX Katyńskim Marszu Cieni. Jego uczestnicy przeszli ulicami stolicy w hołdzie ofiarom zbrodni katyńskiej.

"Główną ideą Marszu jest oddanie hołdu polskim oficerom zamordowanym przez Sowietów w Katyniu i innych miejscach na Wschodzie. W milczeniu idą w nim rekonstruktorzy w przedwojennych mundurach Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej, a także marynarzy czy saperów. Członkowie tych formacji byli ofiarami zbrodni katyńskiej" - powiedział PAP Jarosław Wróblewski, koordynator IX Katyńskiego Marszu Cieni ze Stowarzyszenia Grupa Historyczna "Zgrupowanie Radosław", które organizuje Marsz wspólnie z IPN.

Zaznaczył, wspominając początki Marszu, że Katyń jest ważną częścią naszej historii i tożsamości. "I brakowało nam takiego jego upamiętnienia w przestrzeni publicznej. Znaleźliśmy uważam dobrą formułę na oddanie hołdu i coraz więcej osób bierze w tym udział. Marsz jest symbolicznym odtworzeniem ostatniej drogi oficerów. Niesie w sobie silny przekaz, taki ładunek cierpienia i bólu. Jest momentem refleksji nad losem ofiar" - podkreślił Wróblewski.

Marsz poprzedziła msza polowa o godz. 11.00 przed Muzeum Katyńskim na terenie Cytadeli Warszawskiej. Po jej zakończeniu była możliwość zwiedzenia placówki, dla chętnych specjalnie przewidziano więcej przewodników.

O godz. 15.00 rekonstruktorzy uformowani w kolumnę jeńców i eskortowani przez wcielających się w funkcjonariuszy NKWD wyruszyli sprzed Muzeum Wojska Polskiego. Poprzedzał ich samochód NKWD tzw. "czarny woron". Takimi autami przewożono polskich jeńców ze stacji Gniezdowo do Lasu Katyńskiego.

Marsz przejdzie Nowym Światem w stronę kościoła św. Krzyża, gdzie zostanie przybliżony przez lektora początek agresji na Polskę w 1939 r. i odczytane zostaną listy uwięzionych oficerów do rodzin.

"Staramy się oprzeć narrację Marszu na faktografii z tamtego czasu. Ruszymy dalej Krakowskim Przedmieściem, gdzie przed Pałacem Prezydenckim oddamy hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej zapalając symboliczny znicz. Część ofiar wcześniej także uczestniczyła w Marszach" - opowiadał Wróblewski.

Kolejny przystanek zaplanowano koło Kamienia Katyńskiego przy pl. Zamkowym. "Tam będą imiennie odczytywane ofiary. Jeżeli ktoś bliski z uczestników Marszu lub z jego miasta zginął w Katyniu może go upamiętnić zapalając imienny znicz. To taki nasz osobisty hołd. Później przejdziemy ul. Długą do pl. Krasińskich, gdzie naprzeciwko Katedry Polowej będziemy wspominać kapelanów, którzy zginęli w Katyniu. W samej Katedrze jest także Kaplica Katyńska" - relacjonował koordynator.

Marsz zakończy się przy pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. "Tam symbolicznie odtwarzamy moment śmierci ofiar. Klękamy i jesteśmy przykrywani kirem. Są odczytywane także fragmenty pamiętników ofiar wydobyte z dołów katyńskich" - powiedział Wróblewski.

"Cieszy mnie, że z roku na rok coraz więcej osób przybywa na Marsz, że to jest dla nich tak osobiście ważne. To nie jest rekonstrukcja czy inscenizacji, ma inny wymiar. Ten Marsz emocjonalnie dużo nas kosztuje. To ciągle bolesna blizna, ale ważne by o tym przypominać" - podsumował koordynator Marszu.

Wiosną 1940 r. funkcjonariusze NKWD - wykonując uchwałę Józefa Stalina i jego politbiura z 5 marca 1940 r. - rozstrzelali ok. 22 tys. polskich obywateli przetrzymywanych w obozach i więzieniach na terenie Związku Sowieckiego. Wśród zamordowanych była elita przedwojennej Polski: oficerowie Wojska Polskiego, policjanci i oficerowie rezerwy, urzędnicy, lekarze, profesorowie, prawnicy, nauczyciele, inżynierowie, duchowni, literaci, kupcy, działacze społeczni.

3 kwietnia NKWD rozpoczęło likwidację obozu w Kozielsku, a w kolejnych dniach - obozów w Ostaszkowie (4 kwietnia) i Starobielsku (5 kwietnia). Z Kozielska 4 404 jeńców przewieziono do Katynia i zamordowano strzałami w tył głowy. 3 896 jeńców ze Starobielska zabito w pomieszczeniach NKWD w Charkowie, a ich ciała pogrzebano na przedmieściach miasta w Piatichatkach. 6 287 jeńców z Ostaszkowa rozstrzelano w gmachu NKWD w Kalininie, obecnie Twer, a pochowano w miejscowości Miednoje. (PAP)

Kraj i świat

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

2025-12-09, 18:24
Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

2025-12-09, 12:09
Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

2025-12-08, 11:55
Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

2025-12-07, 20:08
Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

2025-12-07, 15:57
Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

2025-12-07, 12:52
Gen. Roman Polko o Strategii Bezpieczeństwa USA: widać pewien dystans do Europy

Gen. Roman Polko o Strategii Bezpieczeństwa USA: widać pewien dystans do Europy

2025-12-06, 18:53
Pięć niemieckich myśliwców rozpoczyna pełnienie dyżurów bojowych w Polsce w ramach misji NATO

Pięć niemieckich myśliwców rozpoczyna pełnienie dyżurów bojowych w Polsce w ramach misji NATO

2025-12-06, 16:06
Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie weta prezydenta ws. rynku kryptoaktywów

Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie weta prezydenta ws. rynku kryptoaktywów

2025-12-05, 15:10
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę