Ławrow: Rosja uzgodniła z Ukrainą szczegóły operacji humanitarnej

2014-08-11, 17:46  Polska Agencja Prasowa/Jerzy Malczyk

Szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow poinformował w poniedziałek, że Moskwa uzgodniła z Kijowem szczegóły swojej operacji humanitarnej na wschodzie Ukrainy, która - jak zaznaczył - odbędzie się pod egidą Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.

"Z ostrożnym optymizmem mogę powiedzieć, że - moim zdaniem - wszystkie możliwe i niemożliwe preteksty zostały usunięte. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie ta akcja humanitarna odbędzie się pod egidą Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża" - oświadczył minister. "Uzgodniliśmy wszystkie szczegóły z władzami Ukrainy" - dodał, podkreślając, że całość pomocy będzie pochodzić z Federacji Rosyjskiej.

Ławrow wyraził nadzieję, że "partnerzy zachodni nie będą rzucać kłód pod nogi i będą myśleć o ludziach, którzy pilnie potrzebują przywrócenia dostaw energii elektrycznej i wody".

Jako "wołający o pomstę do nieba przejaw hipokryzji" określił minister postawę tych przywódców zachodnich, którzy - jak to ujął - nie dostrzegają potrzeby udzielenia pomocy humanitarnej Ukrainie.

"Jeśli jest prawdą to, o czym tam poinformowano, a mianowicie, że troje przywódców (USA, Niemiec i Wielkiej Brytanii) uzgodniło, iż nie ma żadnej potrzeby udzielania pomocy humanitarnej południowo-wschodniej Ukrainie, gdyż wszystkie niezbędne działania są już podejmowane, to jest to wołający o pomstę do nieba przejaw hipokryzji" - powiedział dziennikarzom w Soczi.

Wcześniej sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow określił sytuację humanitarną w tej części Ukrainy jako "tragiczną" i "nie cierpiącą zwłoki". Przekazał, że Rosja prowadzi intensywne prace, mające na celu uzgodnienie parametrów pomocy humanitarnej dla obwodów ługańskiego i donieckiego.

"Gdy tylko zdołamy uzgodnić wszystkie niuanse, zostanie to (pomoc) niezwłocznie urzeczywistnione, ponieważ tragiczna sytuacja humanitarna powstała w regionie nie cierpi zwłoki" - oznajmił Pieskow.

W sobotę wiceszef administracji prezydenta Ukrainy Wałerij Czałyj oświadczył, że poprzedniej nocy Ukraina nie dopuściła do wkroczenia na swe terytorium ogromnej kolumny wojsk rosyjskich. Według niego na Ukrainę "miała wejść humanitarna kolumna z wojskami pokojowymi, by sprowokować konflikt na pełną skalę". Czałyj poinformował też, że w związku z zagrożeniem prezydent Petro Poroszenko przeprowadził szereg rozmów telefonicznych z przywódcami światowymi, w wyniku czego konwój został zatrzymany. Pieskow zaprzeczył wówczas tym oskarżeniom, oznajmiając, że "nie było żadnej próby przeniknięcia rosyjskich wojsk (na Ukrainę)".

Dzień wcześniej amerykańska ambasador w ONZ Samantha Power oznajmiła w Radzie Bezpieczeństwa, że pogarszająca się sytuacja humanitarna na wschodzie Ukrainy wymaga działania, lecz "nie ze strony tych, którzy się przyczynili do jej powstania". "Wszelka dalsza jednostronna interwencja Rosji na terenie Ukrainy, w tym pod pozorem dostarczenia pomocy humanitarnej, byłaby całkowicie nie do przyjęcia i głęboko niepokojąca, i byłaby uważana za inwazję na Ukrainę" - ostrzegła Power.

Cytowane w poniedziałek przez dziennik "Wiedomosti" źródło zbliżone do rosyjskiego Ministerstwa Obrony podkreśliło, że ze strony resortu nie było wystąpień zapowiadających ewentualne konwojowanie przez wojsko kolumn z pomocą na terytorium Ukrainy.

Gazeta przytoczyła również opinię analityka wojskowego pułkownika Wiktora Murachowskiego, która zauważył, iż "nie ma żadnych widocznych oznak tego, że zgrupowanie rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą jest przydatne do konwojowania ładunków humanitarnych".

4 sierpnia Rosja opowiedziała się za natychmiastowym skierowaniem na południowy wschód Ukrainy międzynarodowej misji humanitarnej. Ławrow poinformował, że Moskwa oficjalnie zwróciła się o to do OBWE, Rady Europy, Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża i ONZ. (PAP)

Kraj i świat

Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

2025-12-03, 09:50
Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

2025-12-02, 16:00
W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

2025-12-02, 12:46
Sąd uchylił wyrok uniewinniający w sprawie pomocnictwa w zabójstwie Jarosława Ziętary

Sąd uchylił wyrok uniewinniający w sprawie pomocnictwa w zabójstwie Jarosława Ziętary

2025-12-02, 08:28
Premier Donald Tusk wrócił do kraju po konsultacji z rządem Niemiec w Berlinie

Premier Donald Tusk wrócił do kraju po konsultacji z rządem Niemiec w Berlinie

2025-12-01, 22:14
73 dokumenty z XIIIXV w. i rzeźbiona głowa św. Jakuba Starszego wracają z Niemiec do Polski

73 dokumenty z XIII–XV w. i rzeźbiona głowa św. Jakuba Starszego wracają z Niemiec do Polski

2025-12-01, 15:35
Europejski Nakaz Aresztowania dla dywersantów na polskiej kolei. Prokurator PK złożył wniosek

Europejski Nakaz Aresztowania dla dywersantów na polskiej kolei. Prokurator PK złożył wniosek

2025-12-01, 10:21
Pozwólcie pacjentom spotkać się z ich zwierzętami. Apel profesora z Warszawy [rozmowa]

„Pozwólcie pacjentom spotkać się z ich zwierzętami". Apel profesora z Warszawy [rozmowa]

2025-11-30, 18:00
Delegacja Ukrainy rozpoczęła w USA rozmowy na temat planu pokojowego

Delegacja Ukrainy rozpoczęła w USA rozmowy na temat planu pokojowego

2025-11-30, 17:20
Zaczyna się adwent, czyli roraty wczesnym rankiem i oczekiwanie na Boże Narodzenie

Zaczyna się adwent, czyli roraty wczesnym rankiem i oczekiwanie na Boże Narodzenie

2025-11-30, 10:31
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę