Mustafa Dżemilew laureatem Nagrody Solidarności

2014-05-07, 13:54  Polska Agencja Prasowa
Minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski podczas ogłoszenia laureata Pierwszej Nagrody Solidarności. PAP/Paweł Supernak

Minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski podczas ogłoszenia laureata Pierwszej Nagrody Solidarności. PAP/Paweł Supernak

Mustafa Dżemilew został pierwszym laureatem Nagrody Solidarności - ogłosił w środę szef MSZ Radosław Sikorski. Nagroda zostanie wręczona 3 czerwca przez prezydenta Bronisława Komorowskiego podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie.

Mustafa Dżemilew to legendarny przywódca Tatarów krymskich, długoletni więzień sowieckich łagrów.

"Dżemilew od lat zabiega o poszanowanie demokracji oraz praw i wolności obywatelskich na Ukrainie, w szczególności wobec społeczności tatarskiej. Dawał świadectwo swoich demokratycznych przekonań jeszcze w czasach radzieckich, kiedy był dysydentem i spędził około 10 lat w sowieckich łagrach" - powiedział Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że Dżemilew od początku popierał ukraińską niepodległość. Zauważył jednocześnie, że "dosłownie w tych dniach" Dżemilew otrzymał zakaz wjazdu na Krym. "Jego naród padł ofiarą wywózek z Krymu, a to właśnie on jeszcze w czasach radzieckich pomagał organizować pierwsze powroty Tatarów na Krym" - zaznaczył Sikorski.

Podkreślił, że Dżemilew "jest postacią idącą w poprzek i reprezentującą ileś bardzo ważnych idei". "Po pierwsze ma historyczne zasługi jeszcze z czasów sowieckich. Po drugie, jest obrońcą integralności Ukrainy, po trzecie, zabiegał o naprawienie krzywd historycznych wobec Tatarów. Ale po czwarte i też bardzo ważne, jest kimś, kto razem ze swoim narodem udowodnił, że możliwa jest demokracja w systemie, w społeczeństwie o tradycjach muzułmańskich, co jest bardzo ważnym sygnałem także dla południa Europy i znacznie szerzej" - zauważył Sikorski.

Szef MSZ poinformował, że w środę telefonicznie przekazał Dżemilewowi wiadomość o przyznaniu nagrody. Według Sikorskiego wyróżnienie Dżemilewa może skutkować utrzymaniem przyjaźni polsko-ukraińskiej i polsko-muzułmańskiej.

"Nagroda Solidarności ma przypominać, że to u nas się zaczęło, że to w Polsce +Solidarność+ zaczęła kruszyć mury, które wreszcie padły" - podkreślił szef MSZ. Jak dodał, podczas uroczystości wręczenia nagrody na Zamku Królewskim spodziewana jest obecność wielu głów państw i szefów rządów największych krajów świata oraz uczestnictwo obrońców praw człowieka i promotorów demokracji z całego świata.

Nagroda - jak poinformował Sikorski - w przyszłości zmieni nazwę na: Nagrodę Solidarności imieniem Lecha Wałęsy.

Statuetka, którą otrzyma Dżemilew przedstawia m.in. zarys Polski i napis: "Solidarność".

Nagroda Solidarności w wysokości miliona euro zostanie po raz pierwszy przyznana w związku z 25. rocznicą pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych. Nagrodę ma otrzymywać osoba, która kierując się zasadami solidarności, przyczyniła się do szerzenia demokracji. Nagrodę zainicjowało MSZ.

Wśród osób, które wskazały kandydatów do nagrody, znaleźli się m.in. birmańska opozycjonistka Aung San Suu Kyi, szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, szwedzki minister spraw zagranicznych Carl Bildt oraz byli ministrowie spraw zagranicznych Polski Władysław Bartoszewski i prof. Adam Daniel Rotfeld.

Ostatecznego wyboru laureata dokonała jednogłośnie kapituła nagrody. Są w niej m.in.: b. prezydent Lech Wałęsa, założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska, b. działaczka Solidarności Henryka Krzywonos, szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski oraz szef MSZ Radosław Sikorski. Kapituła wybierała spośród kilkunastu zaproponowanych kandydatów.

Nagroda składa się z trzech elementów: 250 tys. euro otrzyma laureat, 700 tys. euro będzie przeznaczone na programy polskiej pomocy rozwojowej wskazane przez nagrodzoną osobę i 50 tys. euro na podróż studyjną laureata po Polsce, "żeby zaznajomić go z naszą udaną walką o wolność". Nagroda zostanie sfinansowana z funduszy pozabudżetowych pozostałych po europejskich funduszach przedakcesyjnych. (PAP)

Kraj i świat

KAS ujawniła ponad 100 nielegalnych przesyłek, a w nich leki, sterydy, tytoń i narkotyki

KAS ujawniła ponad 100 nielegalnych przesyłek, a w nich leki, sterydy, tytoń i narkotyki

2024-08-09, 20:10
Układ zamknięty rządzi dziś Polską. Jest reakcja byłego premiera na słowa obecnego

„Układ zamknięty rządzi dziś Polską." Jest reakcja byłego premiera na słowa obecnego

2024-08-09, 19:28
Podrzucali odpady - również niebezpieczne. Śledztwo CBŚP m.in. w Kujawsko-Pomorskiem

Podrzucali odpady - również niebezpieczne. Śledztwo CBŚP m.in. w Kujawsko-Pomorskiem

2024-08-09, 18:00
Atak na Polską Agencję Antydopingową. Wyciekły dane, wiceminister komentuje

Atak na Polską Agencję Antydopingową. Wyciekły dane, wiceminister komentuje

2024-08-09, 11:28
Czwarta rocznica protestów na Białorusi. Społeczeństwo jest tu inne, niż rosyjskie

Czwarta rocznica protestów na Białorusi. „Społeczeństwo jest tu inne, niż rosyjskie”

2024-08-09, 08:49
Uniwersytet Warszawski: Zatrzymani w Nigerii studenci są bezpieczni

Uniwersytet Warszawski: Zatrzymani w Nigerii studenci są bezpieczni

2024-08-08, 18:37
Udaremniony zamach na fanów Taylor Swift w Austrii. Nowe informacje w sprawie

Udaremniony zamach na fanów Taylor Swift w Austrii. Nowe informacje w sprawie

2024-08-08, 15:17
Komisja Europejska: Ukraina ma prawo uderzać we wroga na jego terytorium

Komisja Europejska: Ukraina ma prawo uderzać we wroga na jego terytorium

2024-08-08, 14:41
Prof. Banasiewicz: Czeka nas zapaść, przez którą zniknie 30 proc. aktywnych chirurgów

Prof. Banasiewicz: Czeka nas zapaść, przez którą zniknie 30 proc. aktywnych chirurgów

2024-08-08, 13:02
Ukraina: Ewakuacja sześciu tysięcy mieszkańców z bombardowanego rejonu Sumy

Ukraina: Ewakuacja sześciu tysięcy mieszkańców z bombardowanego rejonu Sumy

2024-08-07, 20:39
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę