Szef MSWiA Marcin Kierwiński, zaznaczył, że była to akcja sabotażowa i dywersyjna. Czynności zatrzymania realizowały służby niemieckie na podstawie materiałów przygotowanych przez stronę polską - policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuraturę.
Policja poinformowała, że mężczyźni oczekują na przekazanie stronie polskiej w ramach procedury wynikającej z Europejskiego Nakazu Aresztowania.
- Gdy trafią do Polski, postawione będą im zarzuty sabotażu, dywersji na zlecenie obcego wywiadu - dodał Marcin Kierwiński.
- Szef MSWiA przypomniał, że w ubiegłym tygodniu wystawione zostały listy gończe za obydwoma osobami i europejskie nakazy aresztowania.
- 23 września wieczorem doszło do pożaru naziemnej stacji Starlinków w miejscowości Wola Krobowska w powiecie grójeckim na Mazowszu. Dwa dni później prokurator z mazowieckiego wydziału Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo w kierunku aktu sabotażu i przestępstwa o charakterze terrorystycznym na rzecz obcego wywiadu.
- Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z elementów dostarczających przesył internetowy przez Polskę dla Ukrainy.