Prezydent skierował ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, tak zwany „lex szarlatan", do Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki zapowiedział przedstawienie własnej inicjatywy, czyli projekt nowelizacji Kodeksu karnego. Nad decyzją prezydenta ubolewa m.in. premier i Naczelna Rada Lekarska.
„Lex szarlatan" trafi do TK
Prezydent zaznaczył, że ustawa w obecnym brzmieniu może spowodować, że wielotysięcznymi karami zostanie obłożony zarówno ktoś, kto sprzedaje zioła czy suplementy, jak i rzeczywisty szarlatan, zniechęcający do leczenia medycyną opartą na nauce.
- Cel tej ustawy jest słuszny, ale problemem mogą okazać się proponowane w niej środki, na co uwagę zwracało wiele organizacji, pacjentów, pracodawców i stowarzyszeń, które skierowały swoje listy do Kancelarii Prezydenta. Do jednej grupy tak zwanych szarlatanów rząd zakwalifikował realnie zagrażających, szkodzących zdrowiu szaleńców oraz tysiące polskich firm i osób zajmujących się zielarstwem, zdrowym odżywianiem czy medycyną komplementarną - wskazuje prezydent Karol Nawrocki.
Dodał, że potrzebne są przepisy, które w sposób skuteczny zablokują działalność oszustów, nie uderzając przy tym w uczciwych ludzi.
„Rząd i prezydent powinni porozumieć się"
„Trudno w to uwierzyć" - w ten sposób premier Donald Tusk skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego.
- Prezydent Karol Nawrocki zablokował ustawę chroniącą pacjentów przed oszustami, wyłudzeniami i groźnymi niesprawdzonymi terapiami. Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów - napisał szef rządu w mediach społecznościowych.
Ubolewa również Naczelna Rada Lekarska. Jej rzecznik prasowy doktor Piotr Pisula podkreślił, że rząd i prezydent powinni porozumieć się, by uchwalić przepisy, dzięki którym najciężej chorzy, na przykład onkologicznie, będą chronieni przed oszustami, przez których umierają.
- Mają pacjentów z rozpoznanym nowotworem we w miarę wczesnej fazie. Chociaż skuteczność leczenia nie jest 100-procentowa, ale powiedzmy jest to 70-80 proc.. Wtedy taki pacjent miałby 70-80 proc. szans na to, żeby wyleczyć się medycyną konwencjonalną. Ale jeśli on nie uwierzy w to, gdzieś przeczyta w internecie o tym, że to jest straszne oszustwo wielkich koncernów, a są naturalne metody, to później niestety ci pacjenci trafiają do nas dopiero, kiedy ten nowotwór już zdążył się rozwinąć -podkreśla rzecznik.
Prezydent z własnym projektem
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział własną inicjatywę. Ma to być projekt nowelizacji Kodeksu karnego. Jego zdaniem to „realne, skuteczne i przede wszystkim bezpieczne dla demokracji rozwiązanie problemu szarlatanów".
- Mój projekt wprowadza jasne precyzyjne przepisy karne, które będą karać tych, którzy dla zysku lub innych korzyści świadomie zniechęcają pacjentów do leczenia metodami medycyny opartej na nauce. O winie i karze nie będzie decydował jeden urzędnik, ale niezawisły sąd po rzetelnym procesie. W ten sposób skutecznie uderzymy w prawdziwych oszustów, jednocześnie gwarantując wolność i swobodę badań naukowych oraz bezpieczeństwo uczciwych ludzi i firm -
„To prosta zasada: skutecznie chronić pacjentów, surowo karać oszustów i jednocześnie przestrzegać Konstytucji" - zaznaczył Karol Nawrocki.