Co najmniej dziewięć osób zginęło w starciach podczas szturmu na konsulat USA
Policja i siły paramilitarne użyły pałek i gazu łzawiącego, by rozpędzić tłum, który tłukł szyby w budynku konsulatu.
Co najmniej dziewięć osób zginęło w niedzielę w starciach z pakistańskimi siłami bezpieczeństwa, gdy setki osób zaczęły szturmować konsulat USA w Karaczi po śmierci irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia w atakach USA i Izraela. Te informacje podała agencja Reutera, powołując się na policję.
Policja i siły paramilitarne użyły pałek i gazu łzawiącego, by rozpędzić tłum, który tłukł szyby w budynku konsulatu.
Do ataku doszło kilka godzin po potwierdzeniu śmierci Chameneia przez państwowe media irańskie. Więcej o tym piszemy tutaj.
Wcześniej AFP podała, powołując się na służby ratunkowe, że zginęło osiem osób, a 20 odniosło obrażenia, głównie rany postrzałowe.
Również w niedzielę antyamerykańscy demonstranci usiłowali szturmować teren ambasady USA w Bagdadzie - przekazała AFP, powołując się na źródło w irackich siłach bezpieczeństwa.