Na 3,5 roku pozbawienia wolności został skazany Paweł K., mieszkaniec Hrubieszowa, który deklarował gotowość do szpiegostwa na rzecz rosyjskiego wywiadu i nielegalnie posiadał broń oraz amunicję. Zatrzymano też wieloletniego pracownika resortu obrony, który jest podejrzany o zdradę Polski.
Paweł K., 50-letni mieszkaniec Hrubieszowa, najprawdopodobniej deklarował chęć do działania na rzecz rosyjskiego wywiadu, a więc przeciwko Polsce. - Z ustaleń śledztwa wynikało, iż Paweł K., w okresie pomiędzy 2 grudnia 2022 r. a 13 lutego 2023 r., zgłosił za pomocą środków komunikacji elektronicznej taką gotowość - napisała ABW w swoim komunikacie. Mężczyzna nielegalnie posiadał również broń i amunicję.
Paweł K. miał wyrazić możliwość m.in. wykonywania zadań wywiadowczych na rzecz Rosji. Te polegały chociażby na przekazywaniu informacji na temat zabezpieczenia lotniska Port Lotniczy Rzeszów – Jasionka. - Ujawnienie tych informacji mogło stanowić pomoc w planowaniu zamachu na życie głowy obcego państwa - Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego - przekazało ABW.
29 stycznia w Sądzie Okręgowym w Zamościu zapadł wyrok. Mieszkaniec Hrubieszowa spędzi za kratkami 3,5 roku. Nie jest on jednak prawomocny.
Wieloletni pracownik MON zatrzymany za szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu
We wtorek, w godzinach porannych w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu. Jest oskarżany o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Zabezpieczono m.in. dokumenty związane ze sprawą. - Działał na szkodę Polski, sprzedawał Polskę, zdradzał Polskę - mówi rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych Jacek Dobrzyński. - Sprawą zainteresowała się służba kontrwywiadu wojskowego - dodaje.
Jacek Dobrzyński podkreślił, że mężczyzna był cywilnym pracownikiem resortu. - Sprawa jest bardzo poważna, wielowątkowa, skomplikowana - mówi.
Według nieoficjalnych informacji, mężczyzna był przez kilka miesięcy obserwowany przez służby, a pracował w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego MON. Mężczyźnie postawiono już zarzut współpracy z obcym wywiadem, śledczy przeprowadzają z nim czynności procesowe. Niewykluczone, że w sprawie dojdzie do kolejnych zatrzymań.