Nadzór budowlany: dwie przyczyny katastrofy w Jankowie Przygodzkim

2014-01-23, 20:30  Polska Agencja Prasowa
Zamknięty dla postronnych teren katastrofy przy budowie gazociągu w Jankowie Przygodzkim. Fot. PAP/Tomasz Wojtasik

Zamknięty dla postronnych teren katastrofy przy budowie gazociągu w Jankowie Przygodzkim. Fot. PAP/Tomasz Wojtasik

Osunięcie gazociągu w wyniku nieprawidłowego prowadzenia prac ziemnych oraz rozszczelnienie gazociągu w miejscu wadliwego spawu to przyczyny pożaru i katastrofy w Jankowie Przygodzkim (Wielkopolskie) - ustaliła komisja nadzoru budowlanego.

Dwie osoby wówczas zginęły, a 13 zostało rannych.

Według ustaleń komisji, do katastrofy doszło w wyniku źle prowadzonych prac w rejonie budowy nowego gazociągu, które doprowadziły do osunięcia przebiegającego w pobliżu starego gazociągu. Poruszony gazociąg pękł w miejscu, gdzie był wadliwie wykonany spaw.

"Były to dwie współzależne przyczyny; gdyby spaw był poprawny, zrobiony zgodnie ze sztuką, to osunięcie gruntu prawdopodobnie nie doprowadziłoby do rozszczelnienia gazociągu" - powiedział w czwartek dziennikarzom Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego Jerzy Witczak.

Komisja wykryła nieprawidłowości przy prowadzeniu robót budowlanych. Jak wyjaśniał Witczak, w miejscu katastrofy obie nitki gazociągu usytuowane były w odległości czterech metrów od siebie. Na starym gazociągu składowana była ziemia z wykopu, pryzma miała cztery metry wysokości, a powinna mieć maksymalnie dwa. Nacisk zbyt dużej ilości ziemi doprowadził do osunięcia się ziemi i odsłonięcia starego gazociągu, który pękł - tłumaczył Witczak.

Gdyby w momencie odsłonięcia starego gazociągu wstrzymano prace budowlane i zabezpieczono wykop do tragedii mogłoby nie dojść - uważa inspektor.

Bezpośrednią przyczyną zapalenia się gazu był prawdopodobnie jego kontakt z otwartym ogniem w jednym z budynków.

Komisja wykazała też inne nieprawidłowości, było np. zbyt mało osób nadzorujących poprawność wykonywania tej inwestycji, a procedury stosowane przy budowie nowego gazociągu nie uwzględniały potrzeby zwiększonej ostrożności przy pracach wówczas, gdy nowy i stary gazociąg przebiegały blisko siebie. Były też odstępstwa od zaleceń projektanta. Ustalono też, że jeden z budynków gospodarczych został wybudowany w strefie ochronnej.

Komisja przygotowała zalecenia dla inwestora i nakazała mu wprowadzenie nowych technologii przy budowie nowego gazociągu i zwiększenia liczby osób nadzorujących budowę. Do czasu wprowadzenia nowych zasad budowa gazociągu będzie wstrzymana.

"Nie chcemy komentować decyzji nadzoru budowlanego w sprawie prowadzonej inwestycji, bo jej jeszcze nie otrzymaliśmy. A co do ostatecznego ustalenia przyczyn, czekamy na zakończenie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę" - powiedziała PAP rzeczniczka inwestora gazociągu spółki Gaz-System SA Małgorzata Polkowska.

Także wykonawca inwestycji nie chciał komentować ustaleń komisji nadzoru budowlanego. "Nie komentujemy, czekamy na zakończenie śledztwa" - poinformowała PAP poznańska spółka Zrug.

Komisja potwierdziła też wcześniejsze ustalenia biegłych powołanych przez prokuraturę, że gazociągu nie uszkodziła pracująca w pobliżu koparka.

Do rozszczelnienia gazociągu i pożaru w Jankowie Przygodzkim doszło 14 listopada. Dwie osoby zginęły, trzynaście zostało rannych, kilkanaście budynków uległo zniszczeniu. Awarii uległ gazociąg o ciśnieniu 5,4 MPa relacji Gustorzyn-Odolanów, wybudowany w 1977 roku.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim, która ostatecznie ustali, jak doszło i kto odpowiada za to tragiczne zdarzenie.(PAP)

Kraj i świat

USA: Aktor Rob Reiner i jego żona znalezieni martwi w swoim domu. Zostali prawdopodobnie zamordowani

USA: Aktor Rob Reiner i jego żona znalezieni martwi w swoim domu. Zostali prawdopodobnie zamordowani

2025-12-15, 08:56
BBN przywróciło raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich

BBN przywróciło raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich

2025-12-14, 13:57
Australia. W zamachu terrorystycznym na plaży w Sydney zginęło 11 osób i jeden napastnik

Australia. W zamachu terrorystycznym na plaży w Sydney zginęło 11 osób i jeden napastnik

2025-12-14, 12:44
Doradcy społeczni z naszego regionu powołani przez prezydenta Karola Nawrockiego

Doradcy społeczni z naszego regionu powołani przez prezydenta Karola Nawrockiego

2025-12-12, 18:20
Magda Umer nie żyje. Królowa poezji śpiewanej odeszła w wieku 76 lat

Magda Umer nie żyje. Królowa poezji śpiewanej odeszła w wieku 76 lat

2025-12-12, 15:36
Biskupi zapraszają papieża do Polski. Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu

Biskupi zapraszają papieża do Polski. „Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu"

2025-12-11, 13:12
Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

2025-12-09, 18:24
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę