UE potępia przemoc na Ukrainie, zbada możliwe działania

2014-01-22, 16:44  Polska Agencja Prasowa

Unia Europejska potępiła w środę eskalację przemocy, do jakiej doszło w ostatnich kilkunastu godzinach w Kijowie. Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso nie wykluczył podjęcia przez UE działań wobec Ukrainy.

"Jesteśmy zaszokowani ostatnimi wiadomościami z Ukrainy o zabitych wśród demonstrantów" - powiedział Barroso na konferencji prasowej. "Potępiamy przemoc i wzywamy obie strony do zachowania umiaru oraz powstrzymania eskalacji wydarzeń" - dodał. Bliskim ofiar przekazał wyrazy współczucia.

"Będziemy uważnie obserwować sytuację oraz ocenimy możliwe działania UE i konsekwencje (ostatnich wydarzeń) dla naszych relacji z Ukrainą" - zapowiedział szef KE.

Jego zdaniem to głównie na ukraińskich władzach spoczywa odpowiedzialność za uspokojenie sytuacji i rozpoczęcie dialogu z opozycją. Według Barroso decyzje władz ograniczające swobodę zgromadzeń, wolność słowa i mediów budzą poważne obawy.

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton potępiła przemoc i podkreśliła, że "użycie siły i przemoc nie są odpowiedzią na kryzys polityczny", a informacje o ofiarach śmiertelnych wśród demonstrantów są "skrajnie niepokojące". Przekazała wyrazy współczucia wszystkim, którzy ucierpieli wskutek wydarzeń minionej nocy.

"Należy położyć kres wszelkim aktom przemocy i muszą one zostać szybko zbadane. Winni muszą zostać rozliczeni" - oświadczyła Ashton.

Dodała, że trzeba uszanować i chronić prawa obywateli Ukrainy do zgromadzeń, wolność wypowiedzi i mediów. "Jestem głęboko zaniepokojona atakami na dziennikarzy oraz informacjami o zaginionych" - oświadczyła. "Wzywam rząd i opozycję, by podjęły rzeczywisty dialog na najwyższym szczeblu. Rozwiązanie kryzysu musi być zgodne z aspiracjami ukraińskiego narodu" - podkreśliła Ashton.

Przewodniczący frakcji liberałów w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt wezwał UE, by zagroziła władzom Ukrainy nałożeniem sankcji. "Skoro ostre słowa ze strony UE trafiają w pustkę i przynoszą mierne bądź żadne skutki, to należy wprowadzić sankcje, by zmusić (prezydenta Ukrainy Wiktora) Janukowycza do zaprzestania akcji wobec pokojowych demonstrantów" - oświadczył Verhofstadt.

Komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski powiedział, że dramat ukraińskiego społeczeństwa polega na tym, że "rządzący wolą standardy i zwyczaje polityczne" prezydenta Rosji Władimira Putina niż standardy UE. "Unia Europejska będzie reagowała stosownie (...); zza Atlantyku padła już groźba sankcji wizowych" - zaznaczył. Dodał, że jeśli będzie eskalacja przemocy, UE "wyjdzie poza oświadczenia potępiające przemoc". "Jak zwykle będzie to delikatna sztuka odnoszenia się do winnych przemocy i dawania perspektywy europejskiej ludziom na Ukrainie" - powiedział Lewandowski.

"Na razie nie mówimy o unijnych sankcjach natomiast są interesy oligarchów, są ich konta bankowe, które można przeglądać. To są takie elementy, które zatrzymują się przed sankcjami, ale mogą być istotne, jeśli się dotyka interesów wrażliwych dla grupy rządzącej Ukrainy" - wskazał komisarz.

Ukraińska prokuratura potwierdziła w środę śmierć trzech osób w rejonie dzielnicy rządowej w Kijowie, gdzie od niedzieli trwają starcia między milicją a antyrządowymi demonstrantami. Rząd i opozycja obwiniają się nawzajem o eskalację przemocy. Według agencji Interfax-Ukraina, która powołuje się na informatorów z MSW, oddziały milicji Berkut przypuściły szturm na protestujących po informacji, że mają oni zamiar wykorzystać do walki z milicją ciekły sód, którego zamierzano użyć w koktajlach Mołotowa.(PAP)

Kraj i świat

Dolnośląskie: Chłopiec postrzelony przez ojca nie żyje. To trzecia ofiara tego sprawcy

Dolnośląskie: Chłopiec postrzelony przez ojca nie żyje. To trzecia ofiara tego sprawcy

2025-03-31, 17:37
Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję na cud. Amerykańscy żołnierze utonęli w bagnie

„Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję na cud." Amerykańscy żołnierze utonęli w bagnie

2025-03-31, 17:17
Francja: Zakaz ubiegania się o stanowiska publiczne przez pięć lat dla Marine Le Pen

Francja: Zakaz ubiegania się o stanowiska publiczne przez pięć lat dla Marine Le Pen

2025-03-31, 13:22
Birma: Po 60 godzinach od trzęsienia ziemi spod gruzów wciągnięto żywą dziewczynę

Birma: Po 60 godzinach od trzęsienia ziemi spod gruzów wciągnięto żywą dziewczynę

2025-03-31, 09:48
Donald Trump: Jeśli uznam, że brak rozejmu to wina Rosji, nałożę cła na ropę

Donald Trump: Jeśli uznam, że brak rozejmu to wina Rosji, nałożę cła na ropę

2025-03-30, 17:30
Tragiczne skutki trzęsienia ziemi nie tylko w Birmie. Co najmniej 17 ofiar w Tajlandii

Tragiczne skutki trzęsienia ziemi nie tylko w Birmie. Co najmniej 17 ofiar w Tajlandii

2025-03-30, 11:22
Turcja: Według opozycji 2,2 miliona osób pojawiło się na wiecu poparcia dla Imamoglu w Stambule

Turcja: Według opozycji 2,2 miliona osób pojawiło się na wiecu poparcia dla Imamoglu w Stambule

2025-03-29, 17:54
Birma: Już ponad tysiąc ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi, dwa razy więcej rannych

Birma: Już ponad tysiąc ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi, dwa razy więcej rannych

2025-03-29, 11:12
MSZ: W trzęsieniu ziemi w Tajlandii i Birmie nie zostali poszkodowani Polacy

MSZ: W trzęsieniu ziemi w Tajlandii i Birmie nie zostali poszkodowani Polacy

2025-03-28, 12:28
Śledztwo po ataku nożownika w Amsterdamie. Ucierpiał w nim m.in. 26-letni Polak

Śledztwo po ataku nożownika w Amsterdamie. Ucierpiał w nim m.in. 26-letni Polak

2025-03-28, 10:06
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę