Eksperci CERT, na których powołuje się „Rzeczpospolita” opisują działania oszustów za pośrednictwem stron internetowych: „strony te sugerują, że są oficjalną inicjatywą polskiego rządu zachęcającą do szybkiego kupna i sprzedaży surowców. Pobierają przy tym dane osobowe i kontaktowe poprzez specjalny formularz dostępny na stronie”.
Jak dalej gazeta wyjaśnia za ekspertami CERT Polska, „gdy nieświadomy internauta prześle swoje dane, oszuści nawiązują z nim kontakt i podczas rozmowy zachęcają do nieprawdziwych inwestycji na specjalnie do tego stworzonej platformie, z której, jak się potem okazuje, nie ma możliwości wypłaty zainwestowanych środków”.
„Rzeczpospolita” zwraca też uwagę na coraz bardziej powszechną metodę wyłudzeń pieniędzy za pomocą przesyłek pobraniowych. „Metoda ta polega na wysyłaniu przedmiotów o znikomej warości, takich jak plastikowy pierścionek, czy piłeczka, przy wskazaniu nieproporcjonalnie wysokiej do zawartości przesyłki kwoty do pobrania”. „Klienci, którzy decydują się na odebranie paczki od nieznajomego nadawcy narażają się tym samym na wydatek rządu od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych”.