Strażnicy miejscy skontrolują przejazdy kolejowe. Będą mogli wystawić wysoki mandat
- Wytypujemy miejsca, gdzie dochodzi do naruszeń popełnianych przez pieszych czy kierowców pojazdów niezmotoryzowanych. To będą kontrole wspólne z policją i strażą ochrony kolei lub samodzielne akcje strażników miejskich - mówi Mirosław Bartulewicz.
W zakresie zatrzymywania kierowców samochodów uprawnienia strażników się nie zmieniły, więc nadal mogą to zrobić policjanci.
Zmiany obowiązują od połowy września.
- Strażnicy mogą karać m.in. za wjeżdżanie lub wchodzenie na przejazd kolejowy przy opuszczonych, opuszczających się rogatkach lub gdy podnoszenie szlabanów jeszcze się nie zakończyło.
- Będą kontrolować szkoły, przedszkola, kluby sportowe i obiekty turystyczne pod kątem wdrożenia prawnych procedur chroniących dzieci przed przemocą.
- Wystawią mandat za uchylanie się od ochronnego szczepienia psa przeciwko wściekliźnie.
- Strażnicy będą kontrolować, czy wykonano obowiązkową deratyzację i co jest spalane w piecach.
- Będą mogli nałożyć mandat za fotografowanie, filmowanie, skanowanie obiektów wojskowych oraz infrastruktury krytycznej.
- Mandat będzie można też dostać za niestosowanie się do poleceń strażników miejskich.
- Te podkreślające nasze uprawnienia związane z wydawaniem poleceń - mówi Mirosław
Bartulewicz. - W przypadku niewykonania polecenia strażnika może dojść do użycia środków przymusu bezpośredniego, przy utrudnianiu wykonania czynności służbowych funkcjonariusza możemy wyciągnąć konsekwencje w postaci mandatu. To potrzebne, zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z osobami zakłócającymi spokój i porządek - dodaje.