Włodzimierz Kiełczyński: Wjeżdżając na przejazd kolejowy musimy mieć możliwość zjazdu

2026-09-15
Włodzimierz Kiełczyński/ Fot. PKP PLK, zdjęcie z kampanii „Bezpieczny przejazd”

Włodzimierz Kiełczyński/ Fot. PKP PLK, zdjęcie z kampanii „Bezpieczny przejazd”

Polskie Radio PiK - Rozmowa Dnia - Włodzimierz Kiełczyński

- Najczęstsze przyczyny wypadków to lekceważenie i pomijanie znaku STOP, przejeżdżanie na czerwonym świetle czy wjeżdżanie na przejazd, kiedy przejechał pociąg, ale sygnalizacja jeszcze się świeci - informuje dyrektor. - Poza tym, wjeżdżając na przejazd musimy mieć możliwość zjazdu z niego - dodaje.

Jeżeli już nasz pojazd znajdzie się między zamkniętymi rogatkami, mamy ok. 15 sekund, by opuścić przejazd. - Wystarczy uderzyć w rogatkę z niewielką prędkością, wyłamać ją. Nie powinna wyrządzić samochodowi szkody - mówi Włodzimierz Kiełczyński. - Jeżeli jednak auto odmówi posłuszeństwa i nie jesteśmy w stanie go zepchnąć, możemy wysiąść i uciec poza rogatki. W przypadku, gdy mamy jeszcze trochę czasu, choć są to sekundy, możemy zadzwonić na numer 112, podając numer identyfikacyjny przejazdu, który jest widoczny na żółtej naklejce na napędzie rogatki z prawej strony - podkreśla dyrektor.

Tylko w poniedziałkowy (14 września) poranek kierowcy w całej Polsce 23 razy wyłamali rogatki na przejazdach kolejowych lub zatrzymali się na przejeździe po włączeniu czerwonego światła. Przypomnijmy, w minionym tygodniu pociąg pasażerski uderzył w ciężarówkę, która wjechała na przejazd. Jedna osoba zginęła, dziewięć zostało rannych. Maszynista pędzącego pociągu, gdy zobaczy przeszkodę, ma niewiele możliwości. - Wdroży nagłe hamowanie pociągu, a jeżeli zdąży to uda się do kabiny mechanicznej, czyli kabiny, w której znajdują się silniki trakcyjne, żeby tam chronić swoje życie - mówi Włodzimierz Kiełczyński. - W momencie uderzenia samochód jest roztrzaskiwany, lokomotywa często się wykoleja, a osoby podróżujące mogą spaść z siedzeń i być poszkodowane - dodaje.

Utrata prawa jazdy za wjazd na przejazd na czerwonym świetle? Rząd pracuje nad projektem

W tej chwili za wjechanie na przejazd przy czerwonym świetle grozi mandat w wysokości dwóch tysięcy złotych i 15 punktów karnych. Rząd ma pracować nad projektem zaostrzającym przepisy, który będzie zakładał utratę prawa jazdy na minimum trzy miesiące, gdy wjedziemy na przejazd po włączeniu sygnalizacji ostrzegawczej. -Ważna jest przede wszystkim nieuchronność kary, że każde naruszenie przepisów przez kierowcę na przejeździe kolejowo-drogowym musi zakończyć się negatywnymi konsekwencjami dla kierowcy - zaznacza gość „Rozmowy Dnia”.

Zobacz także

Remigiusz Rakowski

Remigiusz Rakowski

O ważnych sprawach z ważnymi gośćmi...

„Rozmowa Dnia” – od poniedziałku do piątku
po wiadomościach o godzinie 8:30.
Prowadzą: Adriana Andrzejewska-Kuras
Agnieszka Marszał,
Iwona Muszytowska-Rzeszotek
i Maciej Wilkowski.


Na Wasze pytania i uwagi czekamy
pod adresem mailowym:
rozmowadnia@radiopik.pl
Adriana Andrzejewska-Kuras/fot.: Piotr Ulanowski

Adriana Andrzejewska-Kuras/fot.: Piotr Ulanowski

Agnieszka Marszał/fot.: Piotr Ulanowski

Agnieszka Marszał/fot.: Piotr Ulanowski

Iwona Muszytowska-Rzeszotek/fot.: Piotr Ulanowski

Iwona Muszytowska-Rzeszotek/fot.: Piotr Ulanowski

Maciej Wilkowski/fot.: Piotr Ulanowski

Maciej Wilkowski/fot.: Piotr Ulanowski

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę