Dr Łukasz Napiórkowski: Nasze narodowe bezpieczeństwo jest uzależnione również od nas samych
- To zbiór wytycznych skierowanych do obywateli, który mówi jak zachować się w sytuacjach kryzysowych. Mogą to być zagrożenie zarówno naturalne - jak powodzie czy pożary, ale także sztuczne - związane z wojną - mówi dr Łukasz Napiórkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego Uniwersytet WSB Merito w Toruniu, który był gościem porannej „Rozmowy Dnia" Polskiego Radia PiK. - Publikacja ma związek z naszą aktualną sytuacją narodową. Wszyscy są świadomi, że u naszego sąsiada toczy się konflikt wojenny. Poradnik ma na celu uspokoić społeczeństwo, wskazać, że jesteśmy przygotowani na różne sytuacje.
Rządowy poradnik został wysłany do obywateli w formie papierowej.
- To świadoma decyzja, aby postawić na poręczność i wielokrotność użytku. Moim zdaniem rząd chce w ten sposób poprawić zaufanie obywateli w kwestii bezpieczeństwa - mówi naukowiec. - Studiując tę publikację możemy wywnioskować, że nasze bezpieczeństwo jest uzależnione również od nas samych. Są tam treści, które mają zachęcać m.in. do szkolenia czy do zdobycia umiejętności udzielenia pierwszej pomocy.
Czy obecnej sytuacji mamy się czego obawiać?
- Uważam, że jesteśmy bezpieczni militarnie, co nie oznacza, że nic nam nie grozi. W zeszłym roku mieliśmy przecież kilka incydentów związanych z bezpieczeństwem, chociażby na kolei - mówi dr Łukasz Napiórkowski. - Dezinformacja dociera do nas każdego dnia. Zwłaszcza młodzi ludzie mają problem z odróżnieniem tego, co jest prawdą, a co nie.
Adriana Andrzejewska-Kuras rozmawiała z naszym gościem również o przemówieniu prezydenta USA w Davos i o planach Donalda Trumpa wobec Grenlandii.