Bydgoska Spółdzielnia Mieszkaniowa wycofuje zakaz wstępu do swoich dwóch domów kultury osobom niezaszczepionym przeciwko COVID-19. Na początku września zarząd spółdzielni podjął taką decyzję, by nie dzielić grup działających w klubach Orion i Arka, a jednocześnie nie narażać na zakażenie koronawirusem zwłaszcza seniorów, którzy w stałym składzie spotykają się od lat
- Wycofujemy się. Nie o to nam chodzi, żeby potęgować konflikty społeczne. Mamy inne rozwiązanie. Musimy postawić na ograniczenia ilościowe i zachować rygor przepisów sanitarnych, czyli ściśle do metrażu ograniczać liczbę gości i to rozwiązanie teraz będzie obowiązujące, co zresztą jest zgodne z obowiązującymi przepisami, chociaż niekorzystne dla naszych gości, czyli uczestników tych zajęć - mówi Tadeusz Stańczak, prezes Bydgoskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Decyzja zarządu spółdzielni, by nie wpuszczać do klubu osób, które nie są zaszczepione przeciwko COVID-19 spotkała się z ostrą krytyką ze strony Ruchu Narodowego Bydgoszcz i Konfederacji Korony Polskiej. Jej działacze uważają, że jest to niezgodna z Konstytucją segregacja sanitarna i przypominają, że w Polsce szczepienia przeciwko COVID-19 są dobrowolne. Ich zdaniem, zakaz wstępu dla niezaszczepionych to pośrednia forma przymusu do zaszczepienia się.