Każdego dnia narażają własne zdrowie, by ratować innych. Szczególnie teraz są na pierwszej linii frontu. We wtorek przypada Dzień Pracownika Służby Zdrowia.
Jak wygląda praca personelu medycznego w czasach epidemii koronawirusa mówi Łukasz Gajda, ratownik medyczny z Torunia.
- Nie znam osoby, która by się nie bała. Jeśli ktoś się nie boi, to znaczy, że nie ma pojęcia o tym, jak ten wirus działa. Jeśli stosujemy się do procedur - zakładamy rękawiczki, maseczki i dezynfekujemy często ręce, to jesteśmy w miarę bezpieczni. Musimy się zabezpieczać - podkreśla Łukasz Gajda.
A czego życzą sobie pracownicy służby zdrowia? - Oprócz wystarczającej liczby środków ochronnych, odpowiedzialnych pacjentów - podkreśla Łukasz Gajda.
- Często jest tak, że pacjent nie mówi całej prawdy albo w ogóle jej nie mówi, a dopiero po dłuższym czasie okazuje się, że był narażony na kontakt z chorym albo ma typowe objawy koronawirusa. Jeśli zostaniemy zarażeni, a nie będziemy o tym wiedzieli, będziemy zarażać inny personel medyczny - dodał ratownik.
Personel medyczny to obecnie najbardziej narażona grupa zawodowa, jeśli chodzi o możliwość zarażenia koronawirusem. Ogniska Covid-19 zanotowano już w 13 placówkach medycznych w regionie.