Oświadczenie prof. Tomasza Justyńskiego

2016-02-03, 16:37  Redakcja

Tomasz Justyński zawieszony przez rektora UMK Dziekan Wydziału Prawa i Administracji wydał oświadczenie w sprawie rzekomego popełnienia przez niego plagiatu.

Oto treść oświadczenia:

Oświadczam, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nie przedstawiła mi żadnego zarzutu. Dziwna to praktyka, że najpierw dowiaduje się o tym prasa, a nie osoba zainteresowana. Również z prasy wiem, że śledztwo zostało wszczęte na podstawie anonimowego donosu.

Zapewniam, że nie dopuściłem się naruszenia praw autorskich. Moja książka „Prawo do kontaktów z dzieckiem” uzyskała bardzo dobre recenzje. Od czterech lat temat rzekomego plagiatu pojawia się i zanika. To falowanie zbieżne jest z takimi wydarzeniami na UMK jak wybory dziekańskie czy rektorskie. Przedstawiłem opinie wybitnych znawców prawa autorskiego, które wykluczają, bym w swojej książce naruszył prawa autorskie. Wśród nich jest opinia oparta o tłumaczenia pracy Nataschy Schultze, dowodząca, że każdy zarzut niedozwolonego korzystania z pracy tej Autorki, jest niezasadny. Podkreślam, że publikację Nataschy Schultze wielokrotnie przywoływałem w swojej książce, zgodnie z regułami pracy naukowej. Badając europejskie uregulowania dotyczące kontaktów z dzieckiem powoływałem nie tylko literaturę niemiecką, ale także belgijską, francuską i z wielu innych krajów. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że prof. Wanda Stojanowska, która zawiadomiła Dziekana WPiA UMK w Toruniu o podejrzeniach naruszenia praw autorskich Nataschy Schultze, mojej książki… w ogóle nie przeczytała. Dowiedziałem się o tym w przerwie procesu cywilnego, który wytoczyłem prof. Wandzie Stojanowskiej. W zawartej przed Sądem Okręgowym w Słupsku ugodzie zapewniła, że jej wypowiedzi do prasy, sugerujące naruszenie przeze mnie praw autorskich Nataschy Schultze, zostały błędnie zinterpretowane przez dziennikarzy.

Teraz temat powrócił i to akurat w chwili, gdy powszechnie przypisywano mi zamiar kandydowania na stanowisko rektora UMK. Powrócił z impetem: przecież zawieszenie mnie w prawach pracownika naukowego i Dziekana WPiA UMK uniemożliwi mi kandydowanie. O zawieszeniu także dowiedziałem się z mediów. Czy to mnie jeszcze dziwi? Po tym, jak władze UMK złożyły do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa sfałszowania zawiadomienia o terminie przesłuchania u rzecznika dyscyplinarnego, już nic nie powinno mnie zaskoczyć. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadziła śledztwo, którego celem było ustalenie, czy doręczone mi przez rzecznika dyscyplinarnego zawiadomienie zostało podrobione lub przerobione. W podtekście była sugestia, że najpewniej przerobione przeze mnie. Nieprawdopodobne? A jednak… Prowadzone za pieniądze podatników śledztwo zostało po kilku miesiącach umorzone.

Ciągle nie zostały umorzone dyscyplinarne postępowania wyjaśniające, które nie dostarczyły żadnych podstaw do stwierdzenia, że uchybiłem godności nauczyciela akademickiego. Na pisma reprezentującego mnie adwokata wnoszącego o umorzenie postępowań, które nie mają prawa się toczyć, Rektor UMK odpowiada wymijająco: w swoim czasie zostaną podjęte odpowiednie decyzje.

Media dokonały na mnie linczu, bo to przecież rewelacyjny temat: plagiat na wydziale prawa, najciemniej pod latarnią, profesorowie ściągają. Tytuły same przychodzą do głowy. A prawda? A kogo to obchodzi? Skoro wszyscy o tym mówią, to chyba jest coś na rzeczy…

Wiem, że moja książka „Prawo do kontaktów z dzieckiem”, jest dobrą, samodzielną książką, w pełni szanującą cudze prawa autorskie. Wiem, że moja książka się obroni. Nie wiem tylko, czy ja jestem w stanie obronić się przed kolejną nagonką, błotem i hejtem.

To, co wokół nie dzieje się od grudnia 2011 roku czyli od zawiadomienia przesłanego do Dziekana WPiA UMK przez prof. Wandę Stojanowską, odbieram jako zorganizowany spektakl. On ma reżysera, może nawet niejednego. Ten spektakl usiłuje mnie zniszczyć, ale przede wszystkim szkodzi wizerunkowi UMK. To mnie boli najbardziej.

Tomasz Justyński

Oświadczenie pojawiło się na stronie internetowej pod adresem: www.tomaszjustynski.pl

Region

Załoga z neonem Nowe Życie dotarła do Berlina

Załoga z neonem "Nowe Życie" dotarła do Berlina

2016-07-09, 13:26

Tłoczno na bramkach wjazdowych w Nowej Wsi

2016-07-09, 12:35
Święto Borów Tucholskich

Święto Borów Tucholskich

2016-07-09, 11:34
Spacer z bezdomniakiem

Spacer z "bezdomniakiem"

2016-07-09, 10:47

Przywrócono ruch autostradą A1 w kierunku Gdańska

2016-07-09, 10:31

Wypadek w okolicach Pawłówka na drodze krajowej nr 10 - ruch wahadłowy

2016-07-08, 21:25

Zuchwałość zgubiła złodzieja

2016-07-08, 20:43

Chciał dobrze i nie zostanie ukarany

2016-07-08, 20:36

Sąd Rodzinny zadecyduje o przyszłości 16-letniego napastnika

2016-07-08, 20:31

Cohen i Fogg zakazani w diecezji włocławskiej

2016-07-08, 20:26
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę