Jutro (w środę) przypada 71. rocznica wyzwolenia Włocławka spod okupacji hitlerowskiej. Po raz pierwszy od roku 1946 włocławski Ratusz nie zorganizuje miejskich uroczystości, upamiętniających ten dzień. W ocenie prezydenta rocznica budzi spore kontrowersje. Miasto wyzwoliła Armia Radziecka.
Z odstąpieniem od organizacji obchodów nie zgadza się Sojusz Lewicy Demokratycznej. Włocławscy działacze SLD zorganizowali w tej sprawie konferencję prasową. Piotr Kowal z Sojuszu zarzucił prezydentowi upolitycznienie wydarzenia, które - w jego ocenie - dla włocławian było wyłącznie świętem, bo oznaczało faktyczny koniec wojny.
Sojusz Lewicy Demokratycznej zamierza zorganizować - jak to określono - społeczne obchody 71. rocznicy wyzwolenia Włocławka. Rozpoczną się one (jutro) w samo południe na Placu Wolności.