Zatrzymany przez bydgoskich policjantów mężczyzna posiadał blisko 1800 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Zatrzymany bydgoszczanin odpowie za przestępstwo skarbowe, które jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat. Sprawą zajmie się Urząd Celny.
Policjanci z komendy wojewódzkiej wspólnie z kryminalnymi z komendy miejskiej w Bydgoszczy zatrzymali 33-letniego bydgoszczanina podejrzanego o posiadanie wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy. Do zatrzymania doszło 21 stycznia br. Policjanci ustalili wówczas, że przy jednym ze sklepów przy ulicy Chodkiewicza może stać pojazd z "nielegalnym" tytoniem. Funkcjonariusze wytypowali również mieszkańca Bydgoszczy, który mógł być właścicielem nielegalnego towaru.
Przed południem kryminalni pojechali sprawdzić swoje ustalenia. Jak się okazało, nie pomylili się ponieważ w zaparkowanym oplu znaleźli 1751 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Do sprawy został zatrzymany 33-letni mężczyzna.
Zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej śledczy z bydgoskiej komendy zabezpieczyli papierosy, a także zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił im na przedstawienie podejrzanemu zarzutu przestępstwa z kodeksu karno-skarbowego. Policjanci oszacowali wstępnie, że działanie mężczyzny naraziło Skarb Państwa na straty w wysokości około 36 tysięcy złotych. Teraz sprawą zajmie się już Urząd Celny.