Nieznani sprawcy rozrzucili we włocławskim Urzędzie Miasta ulotki nawołujące do głosowania na Marka Wojtkowskiego, kontrkandydata obecnie urzędującego prezydenta, Andrzeja Pałuckiego.
Tymczasem ustawa Kodeks Wyborczy zakazuje jakiejkolwiek agitacji wyborczej w gmachach urzędów publicznych.
Andrzej Pałucki na czas kampanii jest na urlopie. Policję wezwała wiceprezydent Włocławka, Wanda Muszalik. Mundurowi przyjechali, zebrali ulotki i wszczęli postępowanie, która ma doprowadzić do wykrycia sprawców.
Sam Marek Wojtkowski twierdzi, że nic nie wie o tym incydencie. Zapowiedział, że i on, wraz ze swoim sztabem wyborczym, będzie szukać winnych, którym zgodnie z Kodeksem Wyborczym, grozi grzywna w wysokości do pięciu tysięcy złotych.