W Polsce lawinowo wzrasta liczba wydawanych orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego. W ciągu dekady to wzrost o 150 proc. - ze 150 tysięcy do ponad 385 tysięcy. Dotyczy to również województwa kujawsko-pomorskiego.
Region od lat plasuje się w niepokojącej czołówce Polski pod względem liczby dzieci i dorosłych zmagających się z zaburzeniami psychicznymi oraz zachowania.
- To są przyczyny rozwojowe, społeczne, diagnostyczne i systemowe, także nie da się jednoznacznie określić, dlaczego te statystyki rosną - mówi Polskiemu Radiu PiK p.o. dyrektora Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Toruniu, Jolanta Gużyńska. - Najwięcej orzeczeń dotyczy dzieci z zaburzeniami neurorozwojowymi.
Sama tylko liczba orzeczeń wydawanych wyłącznie z powodu autyzmu wzrosła w dekadę ponad dziesięciokrotnie, co stawia poradnie m.in. w Toruniu, Bydgoszczy, Włocławku i Grudziądzu na granicy wydolności - alarmuje psycholog Monika Szampan.
- Zwiększa się w tej chwili świadomość rodziców i chęć korzystania z pomocy - przyznaje. - Ta pomoc w różnych placówkach niestety jest niewystarczająca wobec obecnego zapotrzebowania. Chodzi o to, żeby uczyć dziecko rozpoznawania emocji, radzenia sobie z nimi, uczyć również rodziców, jak wspierać dziecko w rozwoju - dodaje psycholog.
Sytuacja ta wymaga od samorządów znacznego zwiększenia nakładów finansowych na rozwój edukacji włączającej, zatrudniania nauczycieli wspomagających oraz realizacji zaleceń poradni psychologiczno-pedagogicznych.