Trwa prokuratorskie śledztwo w sprawie śmierci paralotniarza, którego w miniony weekend wyłowiono z Wisły w Rozgartach pod Grudziądzem.
To śledztwo jest w toku. Wstępną przyczyną śmierci jest niewydolność oddechowo-krążeniowa, ale prokuratura czeka jeszcze na wyniki badań histopatologicznych i opinię biegłego - informuje prokurator Izabela Oliver z Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
- Niemniej jednak nadal oczekujemy na wyniki badań histopatologicznych, które z kolei są niezbędne do opiniowania i pozyskania opinii sądowo-lekarskiej dla biegłego i po uzyskaniu wyników tychże badań biegły sporządzi opinię pisemną i przedłoży ją w prokuraturze - dodaje.
Do wypadku paralotniarza doszło w sobotę. Nieprzytomnego mężczyznę z wody wyciągnęli i przewieźli łodzią na brzeg strażacy z PSP w Grudziądzu. Zmarł w drodze do szpitala. To 59-letni mieszkaniec Gdyni. Przyczyny wypadku bada też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.