Prace na odcinku o długości 400 metrów potrwają około 7 tygodni. Teraz zablokowany jest jeden z czterech pasów ruchu.
Przez utrudnienia wynikające z prac remontowych na DW 223 (od wiaduktu kolejowego do ronda turbinowego) tworzą się korki. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość.
- Rozpoczęliśmy frezowanie nawierzchni. Roboty powinny zakończyć się około godziny 18 (5 października). Po wykonaniu koniecznych czynności, przywrócimy ruch na wszystkich pasach i po około tygodniu przerwy znowu niestety zaczną się utrudnienia w ruchu - usłyszała nasza reporterka od kierownika budowy, Adama Jagielskiego.
To ostatni fragment tej trasy do zmodernizowania. Do zrobienia jest:
- frezowanie starej nawierzchni,
- wymiana krawężników,
- ułożenie warstwy wyrównawczej i wzmacniającej siatki,
- wykonanie nowych warstw asfaltu,
- odtworzenie oznakowania pionowego i poziomego,
- zamontowanie barier drogowych.
Kierowcy dzielnie stoją w korkach, licząc na to, że przebudowa w przyszłości ułatwi im podróżowanie.
- Ludzie nie zwracają uwagi na znaki, w ostatniej chwili zjeżdżają, a to trochę niebezpieczne. Zobaczymy, jak to będzie po południu.
- Trzeba pocierpieć w oczekiwaniu na lepszą drogę i lepszą jazdę.
- Trzeba poczekać, swoje odczekać, będzie lepiej.
- Przebudowa pochłonie 1,4 mln zł.
- Roboty potrwają do końca listopada.
Drogowcy zapewniają, że - dzięki odnowieniu nawierzchni - nie będą potrzebne uciążliwe, powtarzające się remonty w czasie wakacji.
KONKURS NOWY PORTAL - SŁOWO NR 6:
„I"