Prawo i Sprawiedliwość ostrzega przed wzrostem długu publicznego. Z kolei politycy Koalicji Obywatelskiej przekonują, że projekt przyszłorocznego budżetu gwarantuje rekordowe nakłady na najważniejsze obszary w Polsce.
Planowany deficyt budżetu na przyszły rok wynosi ponad 282 miliardy złotych. Plan finansowy skrytykował poseł PiS Piotr Król. Podczas konferencji prasowej mówił o „piątce Tuska” wskazując, że przyjęcie projektu oznacza między innymi radykalną podwyżkę podatków. Jednocześnie wyliczał, że na każde 100 zł dochodu, rząd chce wydać 141 zł, co wpędzi kraj w długi.
- Taka polityka finansowa państwa prowadzi do podwyższenia podatków, likwidacji programów społecznych, ograniczenia wzrostu wynagrodzeń budżetówki i wzrostu emerytur oraz rent – mówił poseł Król. - Przede wszystkim jednak prowadzi do zahamowania inwestycji.
- To, o czym mówi opozycja, to pięć kłamstw - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem PiK poseł Włodzisław Giziński. - W rzeczywistości w projekcie budżetu jest obniżenie podatków dla 3,5 miliona podatników w Polsce. Wyższe podatki natomiast zapłacą najbogatsze firmy. Żadnych programów społecznych nie likwidujemy. Tych kłamstw niestety jest dużo, musimy im przeciwdziałać.
Projekt budżetu na przyszły rok koncentruje się na trzech kluczowych obszarach: bezpieczeństwie, zdrowiu i rozwoju gospodarki.