Była informacja o podejrzanym pakunku zauważonym na Dworcu Głównym w Toruniu. Nie trzeba było ewakuować pasażerów.
Na miejscu znalezienia budzącego wątpliwości ładunku pracowali kontrterroryści i psy tropiące. Strażacy zabezpieczali akcję, ale ok. godz. 11.30 (26 września) wrócili już do bazy - dowiedziało się Polskie Radio PiK. Nie trzeba było ewakuować pasażerów.
- Policjanci zostali poinformowani przez dyżurnego straży ochrony kolei o znalezieniu niezidentyfikowanego bagażu na terenie dworca PKP Toruń Główny - mówi mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki.
Pojechali tam między innymi policyjni pirotechnicy i funkcjonariusze z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy. Wdrożono procedury bezpieczeństwa.
- W pozostawionym bagażu nie znajdowały się żadne materiały niebezpieczne. Teraz śledczy będą ustalać przyczyny i okoliczności, w jakich doszło do pozostawienia bagażu na terenie dworca oraz kto tego dokonał - informuje mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki.
Zapytaliśmy podróżnych, czy zwracają uwagę na podejrzane, porzucone pakunki.
- Na lotnisku łatwiej zauważyć, na dworcu jest zbyt wielu ludzi - mówi jeden z pasażerów.
Więcej w relacji Michała Zaręby - poniżej.