Po wakacyjnym wypoczynku nie jest łatwo wrócić do systematycznej nauki. Niektórym uczniom dodatkowych trudności przysparza pójście do nowej szkoły czy do pierwszej klasy. Niechęć, niepewność, adaptacja do nowego otoczenia - to tylko niektóre problemy
Jak podkreśla psycholog dziecięcy Kinga Dziewiątkowska, w takiej sytuacji istotne jest wsparcie rodziców.
- To, w jaki sposób rodzice, opiekunowie czy osoby najbliższe przekazują taką informację, wpływa bardzo istotnie na to, jak ją odbierają dzieci. Chodzi o to, czy robimy wokół tego otoczkę lękową. Zdarza się jeszcze, że na przykład rodzice mówią „Zobaczysz, jak pójdziesz do szkoły to się dopiero zacznie". Wówczas już z góry te dzieci dostają taką informację, że to będzie trudny czas - dodaje.
Przed zaprowadzeniem dziecka pierwszy raz do szkoły rodzice mogą umówić się z daną placówką, by wejść do środka i zapoznać się z nią wcześniej.
- Tworzy to taki przewidywalny grunt, wzmacnia jego takie poczucie bezpieczeństwa. W przypadku dzieci starszych, często jeszcze nawet przed rozpoczęciem roku szkolnego, umawiają się na grupach, czy to na Facebooku, czy innych komunikatorach, na takie spotkania integracyjne. Więc oni już tego 1 września wchodzą częściowo zintegrowani - wskazuje Kinga Dziewiątkowska.
Psycholog zaleca, by ostatnie dwa tygodnie wakacji poświęcić na stopniowy powrót dziecka do rutyny, by łatwiej mu było wrócić do szkoły: