177 drzew zostanie wyciętych z powodu budowy trasy tramwajowej na ulicy Solskiego w Bydgoszczy. Temu sprzeciwia się część mieszkańców Szwederowa, w tym 11-letni Nikodem, zmagający się między innymi z autyzmem. Chłopiec wywiesił na jednym z drzew kartkę z apelem. Tych próśb pojawiło się więcej, zareagowali drogowcy.
Mały Bydgoszczanin broni drzew przed wycinką
Budowa trasy tramwajowej na bydgoskie Szwederowo trwa. Wyburzono już kilka budynków oraz wycięto pierwsze drzewa, co wywołało sprzeciw części mieszkańców osiedla. Domyślnie wycinka ma dotyczyć 177 drzewostanów.
Sprawy w swoje ręce wziął 11-letni Nikodem, zmagający się między innymi z autyzmem. Na jednym z drzew dziecko wywiesiło kartkę: „Nie wycinaj mnie". Także ten apel pojawił się w sprawie kasztanowca u zbiegu ul. Solskiego i Bielickiej.
- To jest trochę przykre. To stary kasztanowiec, który ma dużo lat. Uczono mnie, że drzewa trzeba szanować. Dużo razy przy nim zbierałem z babcią, z mamą i z innymi kasztany i się tutaj chroniliśmy przed słońcem - mówi Nikodem.
Każdego roku chłopiec wraz z bliskimi oraz kolegami i koleżankami zbiera kasztany, które są skupowane. Rekord to 30 ton. Dzięki temu udaje się pozyskać pieniądze na rehabilitację 11-latka. Ta jest kosztowna.
- Nikodem trafił do szpitala pierwszy raz, jak miał dwa tygodnie. Później to się jakoś potoczyło. Teraz to są już wielokrotne pobyty w szpitalach. Jeden wyjazd do centrum rehabilitacji w Gdańsku to koszt około 15 tysięcy złotych, razem z noclegiem. Na miejscu w Bydgoszczy terapia i rehabilitacja oraz zajęcia usprawniające dla niego, to z kolei kwota w granicach 5 tys. zł miesięcznie - podkreśla Agata Sęp, mama Nikodema.
Zbiera nie tylko on, ale i także mieszkańcy Bydgoszczy i okolic. Trwa też internetowa zbiórka. Chłopca można wesprzeć
TUTAJ.
ZDMiKP ponownie analizuje projekt
Apel 11-latka dotarł do bydgoskich drogowców, którzy ponownie przeanalizowali możliwość zachowania drzew, w tym kasztanowca.
- Jest w złym stanie fito-sanitarnym. Ponadto ma płytki system korzeniowy. Pod nim znajduje się gazociąg, który ma zostać przebudowany. Samo drzewo jest zaatakowane przez szkodniki. W tym tygodniu jeszcze raz przeanalizowaliśmy możliwość zachowania tego drzewa. Zwróciliśmy się do projektanta o wystawienie dodatkowej opinii zawierającej wszystkie etapy planowanej inwestycji oraz pod kątem zagospodarowania terenu już po przebudowie. Czekamy na ostateczne decyzje - informuje Katarzyna Muszyńska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy.
Drogowcy podkreślają, że około 160 drzew uda się zachować, 20 z nich zostanie przesadzonych, pojawi się także 200 nowych nasadzeń i cztery tysiące krzewów.
Więcej o apelu 11-latka i reakcji drogowców można posłuchać poniżej, w relacji Jarosława Wieprzyckiego.