Krew, pot i łzy – tak w skrócie można opisać niedzielną akcję nad Brdą. Członkowie Fundacji Zielone Jutro próbowali wyciągnąć z dna być może zabytkową kotwicę, którą znaleźli przy okazji sprzątania rzeki. Niestety, Brda „trzymała” za mocno.
- 25 lipca w czasie akcji Czysta Rzeka Bydgoszcz zlokalizowaliśmy tutaj czteroramienną, wybitnie dużą kotwicę - mówi Tomasz Wenderlich, Fundacja Zielone Jutro. - Próbowaliśmy ją wyciągnąć. Krew, pot i łzy - dosłownie. Zahaczyłem o coś stalowego pod wodą, bo podczepiłem dwie kotwice pod powierzchnią wody do tej głównej kotwicy. Waży jakieś dwieście parę kilogramów.
Adam Gajewski z Muzeum Legend Szyperskich Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy podkreśla, że jeżeli kotwica będzie z tak zwanej starej epoki, czyli już praktycznie niczyja, to wtedy Muzeum chętnie ją przygarnie.
- A jeżeli będzie świeższa, to zaczniemy od identyfikacji. Każda współczesna kotwica ma naniesione numery, które pozwalają odnaleźć armatora - mówił Adam Gajewski.
- Prawdopodobnie we wtorek uda się sprowadzić statek z dźwigiem, który wyciągnie kotwicę. Wtedy wzbogaci szyperskie zbiory barki Lemara.