Gdy poziom wody w rzekach opada, czujność powinna wzrastać. Wchodzenie wzbronione [zdjęcia]
Jak przekazało toruńskie WOPR, w niedzielę wodowskaz w mieście pokazał stan Wisły na poziomie zaledwie 84 cm. „To nie po prostu kolejny niski wynik – to prawdziwy rekord rekordów i najniższy poziom wody, jaki kiedykolwiek odnotowano w naszym mieście!"
Odsłonięte mielizny i miejscami wyschnięte koryto robią wrażenie bezpiecznych, wyglądają niepozornie, mogą zachęcać do wejścia w miejsce, gdzie jeszcze niedawno była woda. Uwaga, to bezpieczeństwo jest tylko pozorne. W miejscach, gdzie woda niedawno ustąpiła, gromadzi się nierzadko głęboki, lepki muł rzeczny, który działa jak pułapka. A piaszczysta łacha, z pozoru bezpieczna, może być od spodu całkowicie nasączona wodą.
Spacerując po krawędzi takiej suchej łachy, można trafić na tzw. podwójne dno lub pionowy uskok
I dlatego ratownicy wodni przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa:
- „Bądź czujny. Niski poziom wody wcale nie oznacza braku zagrożenia."
- Nie wchodź do rzeki w miejscach zabronionych. Silne nurty i niewidoczne wiry wciąż są groźne."
- „Uważaj na ukryte przeszkody. Pod powierzchnią kryją się ostre konary, głazy i usypiska."
- Zawsze zakładaj kapok. Kamizelka to absolutna podstawa na kajaku, łodzi i desce SUP!"
- „Reaguj odpowiedzialnie. Widzisz zagrożenie? Natychmiast dzwoń pod numer 112 oraz 601100100"