Przyrodniczy zabytek leży na terenie Nadleśnictwa Żołędowo, które przypomina, że Jaskinia „Bajka” jest ewenementem na skalę regionu. - Powstała w delikatnych, podatnych na uszkodzenia piaskowcach spajanych węglanem wapnia. Usuwanie farby z tak kruchej i porowatej struktury skalnej jest niezwykle trudne – agresywne środki chemiczne lub mechaniczne czyszczenie mogą bezpowrotnie uszkodzić jej powierzchnię.
- Wygląda to gorzej niż na zdjęciach - mówi Jakub Siedlecki, nadleśniczy Nadleśnictwa Żołędowo. - Jest to tak cenny obiekt, bo na terenie województwa kujawsko-pomorskiego nie znajdziemy drugiej jaskini. Sposób usunięcia tych zanieczyszczeń będzie bezinwazyjny, jak najmniej szkodliwy dla środowiska. Decyzje w tym zakresie podejmie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Sprawcę czeka surowa kara. Na razie powiadomiona została policja, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i dyrektor Zespołu Nadwiślańskich Parków Krajobrazowych.
- Widać, że te osoby ładnych kilkanaście minut tutaj działały - najprawdopodobniej były to dwie osoby. Tu jest wejście do takiej małej czaszy i tam, w środku również są napisy. Spróbujemy razem z nadleśnictwem przynajmniej zwiększyć prawdopodobieństwo szybszego ujęcia w przyszłości ewentualnych sprawców - dodał Jarosław Pająkowski, dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych nad Dolną Wisłą.
- Policja prowadzi postępowanie w kierunku zniszczenia lub uszkodzenia chronionego terenu przyrodniczego - przekazała Polskiemu Radiu PiK nadkom. Lidia Kowalska, rzecznik bydgoskich policjantów.
Więcej w relacji Bartosza Nawrockiego - poniżej.