Niż demograficzny dotyka wszystkie zawody, wiele niezbędnych profesji jak dekarz, murarz czy mechanik nie cieszy się zainteresowaniem młodych ludzi. Przyciągnąć ich do swojego zawodu i zajęć związanych z instalowaniem dachów chce Stowarzyszenie Dekarzy, które podpisało porozumienie z Kujawsko-Pomorską Izbą Rzemiosła i Przedsiębiorczości.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Dekarzy odwiedzili 16 szkół podstawowych w regionie. Pokazywali uczniom prezentację na temat takich zawodów jak: dekarz, blacharz, cieśla.
- To dość trudny zawód - zaznacza prezes Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Stowarzyszenia Dekarzy Łukasz Staniszewski. - Pracujemy przy różnej pogodzie, na wysokości, nie każdy się nadaje, trzeba mieć predyspozycje. Wszyscy mamy dachy nad głową, a jeszcze czasem słyszę, że dekarz jest zaginionym zawodem. To tak, jakbyśmy mówili, że hydraulik czy murarz to zaginione zawody. Zarobki są dobre - dodaje.
Zawodu można uczyć się w Kujawsko-Pomorskiem w szkołach branżowych i technikach - w Toruniu, Bydgoszczy i Włocławku.
Szef Kujawsko-Pomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości Jacek Trela zachęca rodziców, by namawiali dzieci do zaczynania nauki po podstawówce od szkoły branżowej, co nie zamyka dalszej edukacji.
- Nie każdy musi być magistrem - mówi Jacek Trela. - Szkoła też rozwija talenty. Po branżówce pierwszego stopnia można zrobić drugi stopień, to jest odpowiednik technikum. Można zdawać maturę i pójść na studia, będąc naprawdę bardzo mocno praktycznie przygotowanym do życia. Tego właśnie większość rodziców nie rozumie, że edukacja przez cztery lata w liceum, potem przez cztery lata na studiach nie każdemu daje te same możliwości startu. Wchodzenie w dorosłość po szkole branżowej pozwala dzieciom na szybsze usamodzielnienie się - dodaje.
Szef Kujawsko-pomorskiej Izby Rzemiosła Jacek Trela zaprasza wszystkich chętnych przedstawicieli branż do współpracy.