Nowe informacje w sprawie mężczyzny, którego ciało w marcu wyłowiono z Wisły w Ciechocinku
Przy mężczyźnie, którego wyłowiono z Wisły w Ciechocinku, znaleziono telefon i dokument prawa jazdy z norweskim nazwiskiem - ustalił reporter PR PiK. Znane są też wyniki badań DNA.
- Poprzez Komendę Główną Policji skontaktowano się ze stroną norweską i ta przekazała profil genetyczny matki zaginionego - mówi Mariusz Ciechanowski, Prokurator Rejonowy w Aleksandrowie Kujawskim.
Badania DNA zlecono Instytutowi Genetyki Sądowej w Bydgoszczy. - Uzyskano już wynik i z wydanej opinii wynika, że z prawdopodobieństwem na poziomie 99 proc. to obywatel Norwegii, którego zaginięcie zgłoszono w Warszawie - dodaje Mariusz Ciechanowski.
23-letni Norweg był poszukiwany przez policję od kilku miesięcy. Ostatni raz widziano go 22 listopada o godzinie 5:00 przy ulicy Wioślarskiej w Warszawie, w pobliżu Wisły.
Jak ustalił Radosław Jagieła z PR PiK, wyłowiony mężczyzna nie miał na ciele obrażeń, które mogły przyczynić się do jego zgonu.