Kolizja z dzikim zwierzęciem. Co musi zrobić kierowca i czy może liczyć na odszkodowanie?
Wraz ze wzrostem populacji dzikich zwierząt rośnie liczba kolizji z nimi. Gdy do takiego zdarzenia dojdzie, kierowca ma konkretne obowiązki wynikające z przepisów.
Jak wyjaśnia prezes Sądu Rejonowego we Włocławku w stanie spoczynku sędzia Wojciech Szpyrkowicz, przede wszystkim trzeba zadbać o bezpieczeństwo. – Kierowca powinien niezwłocznie zabezpieczyć miejsce zdarzenia, włączyć światła awaryjne i ustawić trójkąt ostrzegawczy. Jeśli są osoby ranne, należy udzielić im pomocy. Jeżeli to możliwe, trzeba także usunąć zwierzę z pasa jezdni – mówi.
Przepisy nakładają też obowiązek powiadomienia odpowiednich służb. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt kierowca powinien zawiadomić lekarza weterynarii, członka Polskiego Związku Łowieckiego albo przedstawiciela organizacji zajmującej się ochroną zwierząt. W praktyce najprostszym rozwiązaniem jest wezwanie policji. Niewykonanie tego obowiązku może mieć konsekwencje. Kierowcy grozi za to kara aresztu lub grzywny.
Kolizja z dzikim zwierzęciem a odszkodowanie
Wielu kierowców zastanawia się również, czy po zderzeniu z dzikim zwierzęciem mogą liczyć na odszkodowanie za uszkodzony samochód. Często roszczenia kierowane są do kół łowieckich, jednak – jak podkreśla sędzia Szpyrkowicz – odpowiadają one tylko w szczególnych sytuacjach. – Koło łowieckie odpowiada za kolizję drogową wtedy, gdy dochodzi do niej w wyniku spłoszenia zwierzyny podczas polowania zbiorowego. Może to być efekt działań naganki lub oddanych strzałów. Zwierzę w panice wybiega wtedy na drogę i dochodzi do zderzenia – wyjaśnia.
W innych przypadkach kierowca może próbować dochodzić odszkodowania od zarządcy drogi. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Jeśli przy drodze stoi znak ostrzegawczy „Uwaga, dzikie zwierzęta”, odpowiedzialność zarządcy drogi jest zwykle wyłączona.
Sądy przyznają odszkodowanie tylko wtedy, gdy takiego znaku nie było, a postępowanie wykaże, że powinien zostać ustawiony. Jeśli zarządca drogi nie dopełnił tego obowiązku, może zostać zobowiązany do wypłaty rekompensaty. W pozostałych sytuacjach kierowca najczęściej nie ma podstaw do uzyskania odszkodowania.