Policjanci z Wąbrzeźna ukarali kierowcę, który omal nie doprowadził do katastrofy na przejeździe kolejowym. Mężczyzna wjechał na torowisko pomimo opuszczających się szlabanów.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu na przejeździe kolejowym w Myśliwcu po godz. 7. Kierowca autobusu szkolnego, który jechał po dzieci, wjechał na przejazd kolejowy, kiedy trwało już opuszczanie zapór. Mężczyzna nie opuścił przejazdu, próbując jeszcze wykonywać manewry. Po kilkunastu sekundach tuż za autobusem przejechał rozpędzony pociąg pospieszny. Na szczęście nie doszło do zderzenia.
Po otwarciu szlabanów kierowca odjechał. Wezwani na miejsce policjanci szybko ustalili jego personalia. 66-latek z Wąbrzeźna tłumaczył się pośpiechem i oślepieniem przez słońce. W chwili zdarzenia nie przewoził jeszcze pasażerów.
Mundurowi ukarali go mandatem karnym w kwocie 2000 złotych i 15 punktami karnymi.
- Uwaga! W sytuacji kryzysowej wyłam szlaban! Rogatka umocowana jest na specjalnym łączeniu, które pozwala szybko ją wyłamać i umożliwić wyjazd z torowiska. Koszt naprawy to zaledwie kilkanaście złotych, co jest nieporównywalne z ceną zdrowia i życia.