Prof. Andrzej Zybertowicz musi przeprosić za słowa o Okrągłym Stole. Jest prawomocny wyrok sądu
Przed Sądem Okręgowym w Warszawie w czwartek zapadł prawomocny wyrok, na mocy którego prof. Andrzej Zybertowicz ma przeprosić za słowa, że przy Okrągłym Stole władza podzieliła się władzą ze swoimi agentami. Cytował wówczas Andrzeja Gwiazdę.
Socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu wypowiedział te słowa w lutym 2019 roku, jako podsumowanie debaty oksfordzkiej zorganizowanej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Ówczesny doradca byłego prezydenta Andrzeja Dudy nawiązał do obrad Okrągłego Stołu w 1989 roku, kiedy to zalegalizowano „Solidarność” i podjęto decyzję o przeprowadzeniu częściowo wolnych wyborów. - Wtedy nie uświadamialiśmy sobie, w jakiej rzeczywistej kondycji jest władza. Tak jak do dziś wielu obserwatorów Okrągłego Stołu nie uświadamia sobie, jak głęboka prawda była w komentarzu Andrzeja Gwiazdy po rozmowach Okrągłego Stołu, który powiedział, że podczas obrad Okrągłego Stołu władza podzieliła się władzą ze swoimi własnymi agentami - powiedział prof. Andrzej Zybertowicz.
W reakcji na te słowa ponad 30 działaczy demokratycznej opozycji z czasów PRL-u, głównie uczestników obrad Okrągłego Stołu pozwało byłego doradcę prezydenta i zażądało przeprosin. We wrześniu 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał prof. Zybertowiczowi złożenie na łamach „Gazety Wyborczej” przeprosin. Natomiast dziś prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w warszawskim Sądzie Apelacyjnym. Prof. Andrzej Zybertowicz ma przeprosić za sugerowanie prawdziwości tezy Andrzeja Gwiazdy. - Sąd tym wyrokiem powiedział, że nie wolno obrażać godności tych osób, które doprowadziły do zmiany ustrojowej w Polsce – mówi mecenas Michał Wawrykiewicz, komentując czwartkowy wyrok. Ten jest prawomocny, ale prof. Andrzejowi Zybertowiczowi przysługuje prawo do złożenia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.