Śmierć 27-letniego Michała Sylwestruka z Inowrocławia. Zaczął się proces byłych policjantów

2025-04-17, 11:23  Tatiana Adonis/Redakcja
Oskarżeni w trakcie doprowadzenia/fot. Tatiana Adonis

Oskarżeni w trakcie doprowadzenia/fot. Tatiana Adonis

Proces byłych policjantów z Inowrocławia będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami - tak zdecydował sąd. Sprawa dotyczy brutalnej interwencji, która doprowadziła do śmierci 27-letniego Michała Sylwestruka.

Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch byłych funkcjonariuszy. Odpowiadają za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Oskarżeni zostali doprowadzeni z aresztu. Przed salą rozpraw, na korytarzu, słychać było krzyki „mordercy”. Bliskim Michała trudno było pogodzić się z decyzją sądu o wyłączeniu jawności. – Jeżeli nie my, to powinna być transmisja na żywo, jakaś jedna ze stacji wpuszczona, żeby to [odbywało się] publicznie, [żeby] wszyscy ludzie wiedzieli, co się tam dzieje, a nie za zamkniętymi drzwiami – żeby coś znowu mataczyli, ukrywali – komentowali.

Na salę rozpraw nie zostali wpuszczeni dziennikarze. Oprócz oskarżonych i ich obrońców oraz prokuratora wszedł m.in. ojciec Michała. – Żaden z funkcjonariuszy nie przyznał się do winy, odmówili składania zeznań, podtrzymali to, co zeznali w prokuraturze. Na sam koniec przeprosił mnie [jeden z oskarżonych – przyp. red.], że ubolewa nad tym, co się stało, że przeprasza mnie. Ja powiedziałem, że przeprosiny są odrzucone – mówił.

Początkowo oskarżonym zarzucono nieumyślne spowodowanie śmierci. Obecnie odpowiadają za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Ojciec Michała i jego bliscy chcieliby, aby czyn ten został zakwalifikowany jako zabójstwo. – Dla mnie to jest jawne: jest nagranie, każdy widział to nagranie. Zabili mi dziecko – mówił.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w maju zeszłego roku w Inowrocławiu. Funkcjonariusze zostali wezwani do interwencji domowej. 27-latek demolował mieszkanie, miał być mocno pobudzony. Policjanci użyli siły i paralizatora. 27-latek stracił przytomność i trafił do szpitala, gdzie zmarł. Według ustaleń funkcjonariusze podczas interwencji przekroczyli uprawnienia, działali niezgodnie z przepisami ustawy o stosowaniu środków przymusu bezpośredniego. Policjanci zostali zatrzymani i natychmiast zwolnieni ze służby. Obecnie pozostają w areszcie.

Relacja Tatiany Adonis

Mówi sędzia Krzysztof Dadełło, rzecznik Sądu Okręgowego w Bydgoszczy

Bydgoszcz

Region

Inowrocławscy radni KO w ostrych słowach krytykują władze miasta

Inowrocławscy radni KO w ostrych słowach krytykują władze miasta

2025-07-30, 21:16
Para ze Śląska zafascynowała się naszym regionem. Dzięki temu zdobyła szczególne laury

Para ze Śląska zafascynowała się naszym regionem. Dzięki temu zdobyła szczególne laury

2025-07-30, 20:20
Jest kolejny ruch prokuratury w sprawie rosyjskiej rakiety pod Bydgoszczą

Jest kolejny ruch prokuratury w sprawie rosyjskiej rakiety pod Bydgoszczą

2025-07-30, 18:55
Pod Lipnem strzelano do psa z broni myśliwskiej. Zwierzę jest ciężko ranne

Pod Lipnem strzelano do psa z broni myśliwskiej. Zwierzę jest ciężko ranne

2025-07-30, 17:56
Nocna i nieodpowiedzialna przejażdżka nastolatków po Toruniu. Kierowali hulajnogami po alkoholu

Nocna i nieodpowiedzialna przejażdżka nastolatków po Toruniu. Kierowali hulajnogami po alkoholu

2025-07-30, 17:01
Wyciek nieznanej substancji na terenie jednej z inowrocławskich firm

Wyciek nieznanej substancji na terenie jednej z inowrocławskich firm

2025-07-30, 15:55
4-latka biegała boso po ulicy w Bydgoszczy. Ojciec przyznał, że wypił jedno piwo

4-latka biegała boso po ulicy w Bydgoszczy. Ojciec przyznał, że wypił jedno piwo

2025-07-30, 14:50
37-latek pędził przez Skoki Duże aż 120 kmh Motocyklista stracił prawo jazdy i dostał wysoki mandat

37-latek pędził przez Skoki Duże aż 120 km/h! Motocyklista stracił prawo jazdy i dostał wysoki mandat

2025-07-30, 14:15
77-latka mogła stracić prawie 40 tysięcy złotych. Taksówkarz zachował czujność, nie dopuścił do oszustwa

77-latka mogła stracić prawie 40 tysięcy złotych. Taksówkarz zachował czujność, nie dopuścił do oszustwa

2025-07-30, 13:16
40-latek z Torunia został porażony prądem podczas wyciągania kabli z Fortu. Pomogli mu strażnicy miejscy

40-latek z Torunia został porażony prądem podczas wyciągania kabli z Fortu. Pomogli mu strażnicy miejscy

2025-07-30, 12:28
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę