Towarzystwo Miłośników Historii Batalionu Obrony Narodowej Koronowa pielęgnuje pamięć o swoich żołnierzach. Podczas sesji rady miejskiej w Koronowie pośmiertnie awansowano osoby walczące w szeregach tej formacji. To dowód uznania za obronę regionu w czasie II wojny światowej.
Major Antoni Krzesiński, dowódca batalionu, został pośmiertnie mianowany na stopień podpułkownika, a porucznik Józef Popa - na stopień kapitana. Certyfikaty oficerskie odebrały rodziny żołnierzy. Awanse to zasługa Towarzystwa Miłośników Historii Batalionu Obrony narodowej Koronowa.
- Towarzystwo stworzyliśmy dwa lata temu - mówi Włodzimierz Hańc, prezes organizacji. - Wiedza na temat naszego wojska była kiedyś niewielka, natomiast teraz już wiemy, że w tej strukturze działało około 120 żołnierzy. Nasz batalion liczył w całości około 700 żołnierzy. Awanse to dla mnie, i dla naszego stowarzyszenia ogromna rzecz. Już po raz drugi nasi żołnierze zostali pośmiertnie awansowani. Kilka lat temu do stopnia majora wyniesiony został porucznik rezerwy Aleksy Leon Sottek.
Wnioski przygotowane zostały przez Towarzystwo Miłośników Historii bON Koronowo i pozytywnie zaopiniowane przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych a następnie zaakceptowane przez Ministra Obrony Narodowej.
Stowarzyszenie planuje stworzyć pomnik, który ma być zbudowany z wojskowych nieśmiertelników żołnierzy poległych w bitwie nad jeziorami koronowskimi.