Kolejne utrudnienia na Moście Bernardyńskim. Potrwają do czasu całkowitej naprawy usterki. Wyłączony został pas ruchu po obu stronach trasy łączącej rondo Jagiellonów z rondem Bernardyńskim.
Jest to istotna trasa na mapie Bydgoszczy, szczególnie w godzinach popołudniowych. O przyczynach decyzji Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy mówi pełniący obowiązki dyrektora Wojciech Nalazek. - Most Bernardyński jest to jedna konstrukcja i dlatego wystąpienie awarii pod jezdnią wschodnią oddziaływuje też na jezdnię zachodnią - mówi Wojciech Nalazek. - To, co robimy obecnie to jest oszczędne eksploatowanie obiektu do czasu jego naprawy. Trzeba mieć świadomość, że naprawa nie będzie polegała na tym, że nagle pod mostem coś się wydarzy i będziemy mogli dalej z niego korzystać w pełnym zakresie. My wejdziemy tak naprawdę z poważnymi pracami budowlanymi. Szacujemy, że prace mogą się zacząć w połowie listopada. Wówczas zamkniemy jezdnię wschodnią, a potem jezdnię zachodnią.
Wojciech Nalazek tłumaczy, że stan mostu jest stabilny, a wszelkie działania mają charakter zapobiegawczy. Ostrzega również, że w najbliższych tygodniach mogą pojawić się kolejne utrudnienia. - Nie ma takiej możliwości, że nagle, za dotknięciem różdżki obiekt zostanie naprawiony. Chcemy jednak zrobić wszystko, aby zakończyć naprawy jeszcze w tym roku - zapewnia p.o. dyrektora ZDMiKP. Dodaje, że w planach nie ma na razie zmian w funkcjonowaniu komunikacji publicznej. - Takie zmiany prawdopodobnie wprowadzimy w momencie rozpoczęcia prac budowlanych przeprawy.
Szczegółowy plan alternatywnych połączeń dla autobusów w przypadku całkowitego zamknięcia mostu jest już przygotowany.