Na 10 lat do więzienia może trafić 38-letni mieszkaniec Inowrocławia. Notowany za inne przestępstwa mężczyzna teraz odpowie za trzy włamania i kradzież.
- W lipcu policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do automatu z kulkami w centrum miasta. Sprawca wyrwał kasetkę i ukradł gotówkę. Podobnie chciał potraktować jeszcze cztery inne urządzenia, lecz nie zdołał dostać się do środka. Do takich też włamań doszło dwukrotnie w sierpniu. Również wówczas z automatów z zabawkami zostały skradzione pieniądze – relacjonuje asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji.
Wyrwał ze ściany wideofon
Policjanci podejrzewali, że za kradzieżami stał mieszkaniec miasta znany im z wcześniejszych przestępstw. - Ten trop okazał się trafny, bo kryminalni po analizie śladów, przystąpili do poszukiwania konkretnego mężczyzny. Dwa dni temu (21 sierpnia) zauważyli go, gdy szedł jedną z ulic Inowrocławia. Zaskoczonego zatrzymali - przekazuje Drobniecka.
38-latek trafił do policyjnego aresztu. Dowody świadczą, że to okradł automaty. Ukradł też wideodomofon z budynku przy ulicy Wałowej - wyrwał go ze ściany, powodując straty na 1500 złotych.
Ponownie dozór - 10 raz w tygodniu... - Śledczy zebrali obszerny materiał dowodowy i wnioskowali o tymczasowy areszt. To już kolejny wniosek policji z uwagi na to, że mężczyzna na początku sierpnia także tłumaczył się w prokuraturze za włamania, a w przeszłości był notowany za inne przestępstwa. Dozory, którymi był obejmowany przez oskarżyciela, najwyraźniej nie robiły większego wrażenia na podejrzanym - podkreśla policjantka
Prokurator rozpatrzył wniosek o areszt, zdecydował się jednak objąć mężczyznę tylko policyjnym dozorem. - Inowrocławianin ma w sumie dziesięć razy dozór w tygodniu do wszystkich postępowań - przekazuje Drobniecka. Grozi mu kara do 10 lat za kratami więzienia.