Sąd uniewinnił za "polski obóz pracy", bo to dopuszczalna opinia

2014-02-03, 18:37  Polska Agencja Prasowa

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy uniewinnił w poniedziałek niepełnosprawnego, oskarżonego w trybie prywatnym przez byłego pracodawcę za to, że firmę, w której pracował, nazwał "polskim obozem pracy".

Sąd uznał, że wypowiedź W.K. była opinią, która nie jest przestępstwem z art. 212 kk. Zdaniem sądu karalnym pomówieniem mogą być jedynie stwierdzenia dotyczące faktów - podała monitorująca proces Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

W.K. został oskarżony o zniesławienie byłego pracodawcy na podstawie art. 212 kk par. 2, który za pomówienie w środkach masowego komunikowania przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności albo do roku więzienia.

Na portalu internetowym W.K. napisał, że w firmie o statusie zakładu pracy chronionej, dochodziło do mobbingu i wielu naruszeń zasad bezpieczeństwa pracy. Doprowadziły one - jego zdaniem - do wypadku w firmie, wskutek którego podwyższono mu stopień niepełnosprawności i zalecono wykonywanie lżejszych prac w mniejszym wymiarze godzin. Po tym zdarzeniu firma rozwiązała z nim umowę o pracę.

Oskarżony powiadomił o nieprawidłowościach Państwową Inspekcję Pracy, która potwierdziła, że w firmie dochodziło do naruszeń zasad bezpieczeństwa.

W marcu 2013 r. W. K. został skazany przez sąd w Bydgoszczy wyrokiem nakazowym na 1200 zł grzywny. Oskarżony złożył sprzeciw. Po ponownym zbadaniu sprawy i pełnym postępowaniu dowodowym sąd uniewinnił oskarżonego.

Jak podała HFPC, w ustnym uzasadnieniu wyroku sąd zauważył, że W. K. wyraził jedynie własną opinię o byłym pracodawcy, która nie przekroczyła dopuszczalnych norm prawnych. Sędzia Małgorzata Juszczak-Krzyżanowska dodała, że wypowiedzi ocenne nie mogą być weryfikowane pod kątem prawdy i fałszu; nie można zatem żądać od oskarżonego udowodnienia ich prawdziwości.

Zdaniem sądu opinie nie stanowią pomówienia w rozumieniu art. 212 kk. Jeśli nawet są bezpodstawne i krzywdzące, poszkodowany może dochodzić swych praw jedynie w procesie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, a nie w postępowaniu karnym - uznał sąd.

Sędzia podkreśliła też, że wypowiedź skarżącego miała charakter ogólny, dała wyraz osobistym, negatywnym doświadczeniom związanym z byłym miejscem pracy i nie należy jej traktować dosłownie. "Oskarżony miał prawo przestrzec w internecie innych potencjalnych pracowników przed firmą" - dodała sędzia. Podkreśliła znaczenie swobody wypowiedzi w demokratycznym społeczeństwie, także pod kątem standardów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Wyrok jest nieprawomocny. Oskarżyciel prywatny może złożyć apelację.

"Wyrok jest ważny dla określenia granic swobody formułowania w internecie krytycznych opinii, które mają oparcie w faktach" - skomentowała Dorota Głowacka z HFPC. Dodała, że od firmy ze statusem zakładu pracy chronionej można oczekiwać większej dbałości o bezpieczeństwo pracowników i jeśli dochodziłoby w niej do nieprawidłowości, powinna się liczyć z krytyką.

Organizacje prowadzące społeczną kampanię "Wykreśl 212 kk" argumentują, że artykuł ten coraz powszechniej używany jest do tłumienia krytyki, a skutecznej ochronie dobrego imienia mogą służyć przepisy cywilne. Podkreślają, że w świetle orzecznictwa ETPCz odpowiedzialność karna za słowo jest co do zasady uzasadniona jedynie np. w przypadku tzw. mowy nienawiści czy podżegania do przemocy.

Karalność zniesławienia m.in. w mediach nie narusza wolności wypowiedzi, bo nie jest ona równoznaczna ze zgodą na "działanie wolnego rynku werbalnego zła” - tak wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski uzasadniał niedawno pozostawienie art. 212 w kodeksie karnym. Zarazem dodał, że Komisja kodyfikacyjna prawa karnego proponuje, by z par. 2 art. 212 wykreślić możliwość wymierzania kary pozbawienia wolności - w katalogu kar pozostałaby grzywna i kara ograniczenia wolności. (PAP)

Bydgoszcz

Region

Poniżali i bili kolegę, wszystko filmowali. Nastolatkami zajmie się sąd rodzinny

Poniżali i bili kolegę, wszystko filmowali. Nastolatkami zajmie się sąd rodzinny

2026-01-16, 18:30
Pasji mają tyle, że dzielą się nią bez końca. Noc biologów trwała... od rana do zmierzchu [zdjęcia]

Pasji mają tyle, że dzielą się nią bez końca. Noc biologów trwała... od rana do zmierzchu [zdjęcia]

2026-01-16, 18:00
Dziennikarze PR PiK na tropie średniowiecznych toruńskich witraży. Od lat nikt nie wiedział, gdzie są

Dziennikarze PR PiK na tropie średniowiecznych toruńskich witraży. Od lat nikt nie wiedział, gdzie są

2026-01-16, 17:15
Wskoczyli do zimnej wody i ratowali ludzi, pod którymi załamał się lód. Ćwiczenia strażaków [zdjęcia]

Wskoczyli do zimnej wody i „ratowali" ludzi, pod którymi załamał się lód. Ćwiczenia strażaków [zdjęcia]

2026-01-16, 15:40
Polski ambasador pojedzie na Grenlandię - zapowiedział w PR PiK Radosław Sikorski [Rozmowa Dnia]

Polski ambasador pojedzie na Grenlandię - zapowiedział w PR PiK Radosław Sikorski [Rozmowa Dnia]

2026-01-16, 14:50
Miał trzy zakazy kierowania autem, ale usiadł za kierownicą. Teraz może trafić na 5 lat do więzienia

Miał trzy zakazy kierowania autem, ale usiadł za kierownicą. Teraz może trafić na 5 lat do więzienia

2026-01-16, 14:43
Będzie zarządzał kolekcją Muzeum Wojsk Lądowych. Bydgoska instytucja ma nowego szefa

Będzie zarządzał kolekcją Muzeum Wojsk Lądowych. Bydgoska instytucja ma nowego szefa

2026-01-16, 13:50
Wyciągnął tonące dziewczynki z Kanału Bydgoskiego. Z bohaterem spotka się prezydent Bydgoszczy

Wyciągnął tonące dziewczynki z Kanału Bydgoskiego. Z bohaterem spotka się prezydent Bydgoszczy

2026-01-16, 12:50
Nie mogli dowieźć dzieci, odwołali zajęcia. W jakich szkołach jeszcze nie ma lekcji

Nie mogli dowieźć dzieci, odwołali zajęcia. W jakich szkołach jeszcze nie ma lekcji?

2026-01-16, 11:35
Śledztwo po śmierci matki i trójki dzieci w Chełmnie. W domu zabezpieczono też zwłoki psa

Śledztwo po śmierci matki i trójki dzieci w Chełmnie. W domu zabezpieczono też zwłoki psa

2026-01-16, 10:45
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę