Przełom lipca i sierpnia to w Polsce czas, w którym wspominamy wielki zryw niepodległościowy, jakim było Powstanie Warszawskie. Wylano już morze atramentu spierając się czy rozkaz o wybuchu powstania był słuszną decyzją czy nie. I pewnie z militarnego punktu widzenia była to zmarnowana danina krwi, ale dla pokoleń Polaków stała się symbolem polskiej niezawisłości, ukochania wolności i niepodległości. I do dzisiaj kształtuje naszą mentalność. Temu wydarzeniu poświęciliśmy więcej miejsca w naszym cyklu historycznym. W audycji z cyklu „Nasz dom” Wojciech Sobociński opowiedział również o rokoszu Lubomirskiego i losach Poli Negri.
0:00
0:00