Wóz satelitarny Polskiego Radia PiK stanął przy toruńskim Teatrze Baj Pomorski, gdzie trwał 32. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek i Formy „Spotkania”. Zaglądaliśmy za kulisy i do teatralnego ogrodu.
Goście Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek mówili m.in. o 32. Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Lalek i Formy „Spotkania”. W konkursie znalazło się 11 przedstawień z Polski, Danii, Włoch, Ukrainy, Grecji oraz Hiszpanii.
Iwona Muszytowska-Rzeszotek pytała też gości o kondycję teatru lalkowego, teatralny język, życie aktora na scenie oraz przyszłość teatru. Rozmawiała m.in. z Danielem Arbaczewksim, który niedawno przejął stery jako nowy dyrektor teatru. Jakie ma plany?
- Chciałbym, żeby teatr był blisko widza i z widzami, żeby oni też mieli okazję wypowiedzieć się, o jakim teatrze marzą; żeby do Teatru Baj Pomorski nie przychodziło się tylko na spektakle. Dlatego planujemy wiele różnych działań, ale wprowadzimy je bardzo powoli, ostrożnie, żeby się nie spalić, nie przepalić pomysłów, które mamy. Będziemy przyglądać się naszym zasobom i dopiero wtedy wprowadzę swoje wizje. Mam nadzieję, że partnerzy międzynarodowi będą do nas zaglądali regularnie. Chciałbym, żeby teatr był międzynarodowy, rozpoznawalny i żeby ludzie nie zatrzymywali się przed szafą, ale żeby mieli odwagę wejść do tej szafy - mówi Daniel Arbaczewski.
Zapowiadaliśmy także wydarzenia teatralne, takie jak XXII Przegląd Teatrów Osób z Niepełnosprawnościami „Innym okiem”, który odbędzie się w czwartek (22 października) oraz spektakl „Literkowo” dla naprawdę małych dzieci - w repertuarze będzie od soboty (24 października).
Więcej w relacjach Iwony Muszytowksiej-Rzeszotek - poniżej.
Relacje w ramach audycji „W dobrą stronę” można znaleźć tutaj.