Do poniedziałku (7 sierpnia) włącznie trwa Światowy Tydzień Karmienia Piersią. Choć spożywanie mleka matki jest pożyteczne dla dziecka, to nie jest jedyną opcją – czasem mama po prostu nie może karmić piersią. – Nie wywierajmy na mamach presji – podkreśla położna.
Przez pierwsze miesiące życia do picia i jedzenia wystarcza dziecku mleko matki, którego skład zmienia się, dostarczając wszystkich potrzebnych składników odżywczych i zwiększając odporność.
Czasami jego produkcję może zastopować stres, który przeżywa matka. – Z tym też można sobie poradzić – mówi położna Jolanta Perlińska. – Blokady psychiczne często bywają wywołane przez presję – „musisz karmić piersią” – i ta biedna mama, która na początku często boryka się z różnego rodzaju problemami, czy to pogryzionymi brodawkami, czy to niewystarczającą ilością pokarmu – doświadcza stresu, który niestety powoduje, że może zablokować się proces laktacji – tłumaczy.
– Bywają sytuacje, w których mama po prostu nie może karmić piersią – i jest równie cudowną mamą – podkreśla.
Medycy podkreślają też, że karmienia piersią wymaga czasu i praktyki zarówno od matki, jak i od dziecka. Pomocy udzielą specjaliści – warto skorzystać z darmowej porady położnej środowiskowej, która podpowie m.in., jak przystawiać dziecko. – Na spotkania edukacyjne można umawiać się od 21. tygodnia ciąży – mówi Jolanta Perlińska.
Światowy Tydzień Karmienia Piersią przypada w dniach 1–7 sierpnia, ma promować karmienie piersią i jego pozytywny wpływ na zdrowie dziecka.
Więcej w rozmowie Moniki Siwak z położną Jolantą Perlińską.