Czwartek, 23 stycznia 2020 r.   Imieniny: Ildefonsa, Rajmunda
Polskie Radio PiK » Kultura
2018-11-16, 12:51 Magdalena Gill

60 lat filharmonii. Władze kazały przesunąć gmach, szkodziła ”bielawska kurzawka”

Filharmonia w Bydgoszczy budowana była w latach 1954-58/fot. Zbigniew Kuczewski, materiały filharmonii
Filharmonia w Bydgoszczy budowana była w latach 1954-58/fot. Zbigniew Kuczewski, materiały filharmonii
- Dużo kłopotu sprawiła wówczas Szwalbemu część wpływowej, zwłaszcza recenzenckiej prasy, która zaczęła wykładać rachunek kosztów, jakie zainwestowano w muzykę - opowiada Krystyna Starczak-Kozłowska/fot. Anna Kopeć, materiały filharmonii
- Dużo kłopotu sprawiła wówczas Szwalbemu część wpływowej, zwłaszcza recenzenckiej prasy, która zaczęła wykładać rachunek kosztów, jakie zainwestowano w muzykę - opowiada Krystyna Starczak-Kozłowska/fot. Anna Kopeć, materiały filharmonii
Filharmonia w Bydgoszczy budowana była w latach 1954-58/fot. Zbigniew Kuczewski, materiały filharmonii
Filharmonia w Bydgoszczy budowana była w latach 1954-58/fot. Zbigniew Kuczewski, materiały filharmonii
Filharmonia w Bydgoszczy budowana była w latach 1954-58/fot. Zbigniew Kuczewski, materiały filharmonii
Filharmonia w Bydgoszczy budowana była w latach 1954-58/fot. Zbigniew Kuczewski, materiały filharmonii
- To nie była łatwa budowa. Trzeba było opanować „bielawską kurzawkę”, a potem nagle PRL-owskie władze zażądały, żeby filharmonia stała pod innym kątem, bo za bardzo widać w tle bazylikę – opowiada Krystyna Starczak-Kozłowska, autorka książki o pierwszym dyrektorze filharmonii. Dziś instytucja świętuje 60-lecie gmachu.
Magdalena Gill: To nie była łatwa inwestycja. Pani szczegółowo opisała problemy z tzw. "kurzawką bielawską", obecną na tym terenie.
Krystyna Starczak-Kozłowska: Z tym problemem już wcześniej ogromne boje toczył w międzywojniu ks. prof. Hieronim Feicht, członek Zakonu Misjonarzy, wybitny muzykolog. Mówił Andrzejowi Szwalbemu, że pod budowę bazyliki poszły całe tony, całe pociągi cementu, by opanować "bielawską kurzawkę". W budowie filharmonii zastosowano już trochę nowocześniejsze sposoby, nad czym pracował również inżynier Bogdan Piestrzyński, główny projektant filharmonii w zakresie konstrukcji, który wprowadził taki system dylatacji ław fundamentowych, że udało się kurzawkę opanować, ale też do czasu...
Szwalbe wspominał w rozmowie ze mną, że już po ukończeniu gmachu i oficjalnym oddaniu filharmonii, kurzawka znowu się odezwała. W przerwie jednego z koncertów dyrektor zszedł na dół, a tam w piwnicach woda po kolana – kurzawka się obudziła, stała się nagle aktywna. Trzeba było stosować różne subtelne zabiegi, by ją umiejętnie wydobywać, nie naruszając struktury geologicznej gruntu.

To zresztą nie był jedyny problem przy budowie gmachu?
- Już zaczęto budować, gdy pojawiły się spóźnione żądania władz, które nagle nabrały przekonania, że w takim układzie za bardzo będzie widoczna w tle bazylika. Stąd naciski - przesunąć budowę gmachu na oś ul. Słowackiego, bo to usunie rywalizację z bazyliką. Na szczęście Szwalbe potrafił sobie z władzami poradzić - przekonał PRL-owskich decydentów, że bazylika jest daleko w tle i ostatecznie udało się pozostawić gmach na pierwotnym miejscu - nie w osiowym położeniu, tylko w takim, które znamy - gdzie filharmonia prezentuje się z całą swoją dyskrecją, elegancją i ową magią, która ją cechuje do dziś.

Gdy gmach już powstał, od razu odezwali się dziennikarze, że: „wszystko dla filharmonii, a dla opery - nic”. Czy to nie było dla dyrektora Szwalbego zbyt wiele?
- Rzeczywiście, dużo kłopotu sprawiła wówczas Szwalbemu część wpływowej, zwłaszcza recenzenckiej prasy, która zaczęła wykładać rachunek kosztów, jakie zainwestowano w muzykę. - A co dla teatru, dla opery? - pytano, sugerując, że filharmonia powinna podzielić się swym nowym lokum. Ale Szwalbe od razu przeciwstawił się temu pomysłowi, by w gmachu filharmonii działała również opera, a może i teatr. Uznał, że zgromadzenie kilku instytucji kultury w jednym budynku źle by świadczyło o mieście i jego stosunku do kultury wysokiej (…).

Krystyna Starczak-Kozłowska – pisarka, dziennikarka, publicystka. Autorka książki „Życie na przełomie. Opowieść o Andrzeju Szwalbe”. Przez 17 lat wchodziła w skład redakcji bydgoskiego tygodnika społeczno-kulturalnego „Fakty”. Była założycielką i redaktor naczelną Kwartalnika Artystycznego. Od ponad 20 lat związana jest ze środowiskiem Polonii kanadyjskiej, o której w 2015 roku napisała książkę, pt. „Kanada uskrzydlona polskością”, wydaną pod patronatem Kanadyjsko-Polskiego Instytutu Badawczego w Toronto.

NARÓD SOBIE. 60 LAT FILHARMONII POMORSKIEJ
Filharmonia Pomorska 16 listopada 2018 świętuje 60-lecie swojego gmachu. Z tej okazji instytucja wydaje jubileuszową publikację pt. „Naród sobie”, której współautorką jest dziennikarka Polskiego Radia PiK Magdalena Gill. Fragmenty jej wywiadów prezentujemy także na antenie PR PiK oraz na naszej stronie.

Koncert z okazji 60-lecia gmachu filharmonii odbędzie się 16 listopada o godz. 19.00. Wystąpią: Julia Kociuban - fortepian, Agata Szymczewska - skrzypce, Tomasz Warmijak - tenor, Orkiestra Symfoniczna FP i Chór Opery Nova, pod dyrekcją Antoniego Wita. Repertuar będzie taki sam, jak podczas koncertu inaugurującego nowy gmach, który odbył się 16 listopada 1958 roku. Znajdą się w nim: Uwertura do opery „Halka” Moniuszki, Fantazja polska Paderewskiego, Koncert skrzypcowy A-dur Karłowicza i Harnasie Szymanowskiego.

Inne teksty z cyklu: 60 lat temu temu Bydgoszcz budowała filharmonię
Krystyna Starczak-Kozłowska o budowie gmachu filharmonii

Kultura

2020-01-09, godz. 17:17 To musi być architektoniczne arcydzieło! Marek Żydowicz o Europejskim Centrum Filmowym - Nadchodzi nowa przyszłość Torunia - zapowiada Marek Żydowicz, dyrektor Festiwalu Filmowego EnergaCamerimage. Słowa padły podczas konferencji prasowej dotycz ... » więcej 2020-01-08, godz. 14:55 Koncert karnawałowy na 100-lecie powrotu Pomorza i Kujaw do wolnej Polski Offenbach, Verdi, Rossini, Strauss - dzieła tych kompozytorów znajdą się w programie koncertu karnawałowego w piątek (10 stycznia) w bydgoskiej Filharmonii. » więcej 2020-01-07, godz. 20:17 Kazimierz Suwała dyrektorem Europejskiego Centrum Filmowego CAMERIMAGE Minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński powołał Kazimierza Suwałę na stanowisko dyrektora nowo utworzonego Europejskiego Centrum Filmowe ... » więcej 2020-01-07, godz. 13:16 "Pan T.", czyli opowieść o powojennej Warszawie. Z Organkiem o filmach w Toruniu Najnowszy film Marcina Krzyształowicza „Pan T.” znajdzie się w programie cyklu „Z Organkiem o filmach”, odbywającego się w Kinie Centrum w Toruniu. » więcej 2020-01-07, godz. 08:59 Arnold Rezler patronem studia. 85-lecie Rozgłośni Polskiego Radia na Pomorzu i Kujawach W 2020 roku Rozgłośnia Polskiego Radia na Pomorzu i Kujawach obchodzi 85. urodziny. Z tej okazji przez cały rok w Polskim Radiu PiK odbywać się będą okoliczno ... » więcej 2020-01-06, godz. 12:00 Spotkanie z Edytą Krzemień Edyta Krzemień jest wokalistką o wielu twarzach. Kocha musical, występując w wielu różnych spektaklach, lubi współczesną muzykę wokalną. » więcej 2020-01-06, godz. 11:30 Film Quentina Tarantino triumfatorem Złotych Globów W Los Angeles zakończyła się w niedzielę w nocy ceremonia przyznania „Złotych Globów” wybitnym twórcom filmowym i telewizyjnym. Najwięcej statuetek zdobył obr ... » więcej 2020-01-05, godz. 18:40 „Etnoklimaty" w Muzeum Etnograficznym. Rekordowa liczba zdjęć. Znamy najlepsze! 850 prac zgłoszonych zostało do konkursu „Etnoklimaty', który organizuje co dwa lata toruńskie Muzeum Etnograficzne. Tym razem pojawiło się sporo obrazków z w ... » więcej 2020-01-05, godz. 17:00 Mariacki Koncert Bożonarodzeniowy z muzyką napisaną specjalnie na tę okazję! Paweł Głowiński z Torunia organizuje koncerty Wielkopostne, festiwal Musica Vera, ale ma także propozycję na czas świąt zimowych. 6 stycznia, o godz. 17.00, w ... » więcej 2020-01-05, godz. 10:30 "Tryumfy Króla Niebieskiego" w Operze Nova Owacją publiczności zakończył się wczoraj koncert kolęd 'Tryumfy Króla Niebieskiego' w Operze Nova dziś o godzinie 18.00 powtórka. » więcej
1234567